26 kwietnia 2018

O dworkach słów kilka


   Już dawno nosiłam się z napisaniem postu na temat polskich dworków. Głównie dlatego, że bardzo je lubię i od lat mnie inspirują, ale też z powodu tego, co się  - dość często – słyszy w telewizji, czyta w internecie, na temat współczesnych domków budowanych na wzór oryginałów.


   Co mnie urzeka w tychże domach..? Hmm… Jakaś taka dostojność, ponadczasowość, klimat, z którym mi się kojarzą. Szukam słowa, by określić ten klimat… Chodzi o to, że są dla mnie takie nostalgiczne i tajemnicze, jakby jeszcze przed przekroczeniem progu było wiadomo, że w jego murach kryje się jakaś przyjemna tajemnica… J

   Często oglądając programy poświęcone tematyce wnętrzarskiej, czy przysłuchując się osobom zajmującym się tym tematem zawodowo, spotykam się z określeniem „niby-dworek”, „żałosna atrapa dworku”. Określenia te padają, gdy ocenie poddaje się współczesne domy budowane na wzór polskiego dworu. Krytykuje się je za to, że jedynie przypominają oryginał, że nie mają klimatu, ale najczęściej po prostu za to, że tymi oryginałami nie są. W moim mniemaniu to błędne koło i wyrażanie krytyki dla zasady. Bo czy koniecznie trzeba zawsze odwzorowywać w stu procentach coś, co być może odpowiada nam zaledwie w połowie..?

   Współczesne projekty dworków mają wiele do zaoferowania. Ot, na przykład na stronie extradom.pl jest mnóstwo świetnych propozycji. 
Cóż, nie każdy z nas jest szczęściarzem, który odziedziczył tudzież kupił stary, oryginalny dwór. Nie oznacza to jednak, że nie można sobie takiego wybudować i stworzyć coś, co dla nas odzwierciedli ducha dawnych lat. Ja tam będę budować domek na wzór dworu, bo innego sobie nie wyobrażam J Osobiście jestem zwolenniczką posiadania własnego stylu i nie poddawania się – jak zwał tak zwał – trendom. Żaden dom nie będzie miał klimatu, gdy nie będzie w nim odrobiny duszy właścicieli, szczypty czegoś, co z pozoru nie pasuje.

   Mnie osobiście od zawsze zachwycały polskie dworki. Najbardziej lubię budynki z czterospadowym dachem, gankiem usytuowanym pośrodku, wysokimi oknami, bawolim okiem w dachu i z dostojnym podjazdem. Lubię też wnętrza obfitujące w obrazy w masywnych ramach, zdobne kilimy, kaflowe piece z koronami czy okna ubrane w mięsiste, ciężkie zasłony. Są jednak elementy, które do mnie nie przemawiają, takie jak wiszące na ścianach szabelki. Gdybym aranżowała wnętrza w stylu dworku, na pewno zrobiłabym to po części po swojemu. Dlatego właśnie nigdy nie rozumiałam krytyki wyrażanej przez projektantów etc., którzy właścicielom domów na wzór dworku zarzucają brak zgodności z oryginałem. Niesłusznie. Każdy mieszka tak jak chce, a skoro komuś do serca przypadły poszczególne dworkowe elementy – niechaj się bawi aranżacją, dopasowując przestrzeń mieszkalną pod własne potrzeby i wizje. Owszem, zdarza się, że ktoś naprawdę usiłuje odwzorować dwór i robi to nieumiejętnie, ale poczucia smaku czy gustu nie da się nauczyć – to umiejętność wrodzona, dar, dlatego nie każdy będzie umiał zrobić to (stworzyć wnętrzarski misz-masz) w stu procentach trafnie. Ale to akurat tyczy się wnętrz urządzanych w różnym stylu. Choć.. zdecydowanie częściej słyszę krytykę pod adresem dworu, niż na przykład taką w rodzaju: „to wnętrze jest żałosną atrapą, nie odzwierciedla stylu skandynawskiego w stu procentach” ;)

   Niechaj każdy buduje jak chce i jak mu w duszy gra. Bo nawet ganek przy nowoczesnej willi będzie wyglądał dobrze, gdy się go zaprojektuje z wyczuciem.


   Skoro już jesteśmy w tematyce dworków, podzielę się z Wami tym, co mi się podoba najbardziej, jeśli chodzi o projekt. Sama myślę już jak będzie wyglądał mój wiejski domek i wiem, że pewne elementy dworku na pewno się tu znajdą.

Mnie osobiście podobają się takie projekty:


Projekt domu uA19 WCB1032

To bardzo klasyczny projekt i widzę taki dom w otoczeniu wysokich drzew, z krzewami po bokach budynku.. z brązowym dachem, białymi ścianami i brązowymi filarami.. Projekt taki ma wielką zaletę – stanowi doskonałą bazę do zindywidualizowania domu – można tu na przykład zastosować drewniane okiennice, czy zastosować sztukaterię, która sprawi, że dom będzie jedyny w swoim rodzaju (a przynajmniej jedyny wśród sąsiadów ;) )

Poniżej w bogatszej (ja to określam: "karingtonowej" :D ) wersji:


Projekt domu Nałęczów DM-6313 KRF1222


Takie projekty z kolei kocham:


Projekt domu Lipowiec B DM-6290 B KRF1512

Dom wprawdzie jest wielki, ale można się zainspirować kształtem dachu czy stworzyć balkon oparty na filarach… Urzekają mnie też elementy renesansowe, tworzą niezwykły klimat.
Takie projekty kojarzą mi się z klimatycznymi starymi domami na odludziu, w otoczeniu lasów..


Podobają mi się też takie domki:



Projekt domu Opus BSA1168




Projekt domu WB-3343 KRA3719

- Ten jest po prostu boski…!! Ten wykusz...rany.. żeby u nas dało się coś podobnego stworzyć... I okna drewniane, w naturalnym kolorze, z gęstymi szprosami. Bardzo przypominają te angielskie, nic więc dziwnego, że tak mnie zachwyciły ;)  Zresztą..całość ma niesamowity klimat :)


   Niedawno odwiedziliśmy firmę, która robiła nam wycenę drewnianego domku (mniejszej altany, którą chcemy tego lata postawić na działce). Siedziba mieści się też w starym domu, odrestaurowanym i wystylizowanym na dwór. Ganek podpierają tu wielkie pnie drzewa, takie ociosane ledwie, nierówne, naturalne… I też przecież nietypowe dla polskiego dworu, ale jak to pięknie wygląda!!!! Jak będzie nas stać, zamówimy podobne. Tanie nie są, ale jaki efekt… J)))
  
A Wy, macie jakieś ulubione, wymarzone projekty domków..?? 
Pochwalcie się, czekam!! :)

1 komentarz:

  1. Pierwsze dwa projekty ogromnie mi się spodobały :) A moje serce skradł dworek występujący w serialu "Ranczo" - coś pięknego, zamieszkałabym w takim z ogromną chęcią :) A "na żywo" widziałam w dalszym otoczeniu (znajomi znajomych znajomych..:D) dom wybudowany w stylu dworkowym - wygląda jak z bajki ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij