piątek, 22 grudnia 2017

Jak zwykle niczym rozpędzona kula..

   Godzinę temu zaparzyłam drugą kawę i z kubkiem w ręku zasiadłam w kącie w kuchni. Usiadłam na stołku, ubrana w biały szlafrok, na tle białej lodówki, w nadziei, że wtopię się w otoczenie i nikt mnie nie zauważy, nikt ode mnie nie będzie niczego chciał...
Nie pomogło. Nawet to, że zamknęłam oczy. Odhaczyć - metoda nieskuteczna.
   Wczoraj do północy lepiłam pierogi. Dzisiaj czeka mnie maraton, bo - po tygodniowej walce z firmami kurierskimi, strajkami etc. -  po południu przyjechało moje lustro. Musimy je dziś zmontować, tzn. przykleić na podstawę (którą małżonek wczoraj dostał w sklepie z deskami za darmo, ot, taki gest na święta - strasznie miłe!! :) ), podocinać i przykleić listwy na ramę no i na końcu powiesić. Tak więc będziemy działać pomiędzy robieniem ostatnich porządków i smażeniem ryb czy innych pieczarek.. ;))
Wariactwo :))))

   Tuż po wizycie pierwszego kuriera do drzwi zapukał kolejny. Tym razem mnie zaskoczył. Po chwili rozważania (1. czy o czymś zapomniałam, 2. czy małżonek zamówił nadprogramowy prezent) uświadomiłam sobie, że to może być książka.
W natłoku zajęć zapomniałam o przesyłce, która leżała na szafce w korytarzu.
Dziś rano przyniesiono mi ją do łóżka. Popijając kawę, rozpakowałam piękne pudełko. Wydawnictwo Znak zrobiło mi wspaniały prezent, przesyłając książkę z drobnym upominkiem z gatunku tych, do których mam słabość - paczuszką zielonej herbaty. Zdaje się, że pierwszy prezent już rozpakowany. Dzień rozpoczął się więc bardzo sympatycznie :))

Później wstałam z łóżka, zaparzyłam drugą kawę i................................ ;)))))))





   Nie mogę się doczekać chwili, gdy zasiądę z książką w dłoni, popijając herbatę z owocami i przegryzając świąteczne pierniki...

Jutro wracam do Was z życzeniami i moim świątecznym domem... ;)))
Przytulam!!


2 komentarze:

  1. Kasiu szczęśliwych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę Tobie i Twoim najbliższym

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tę książkę dostałam i własnie opublikowałam teks na swoim blogu:) zapraszam :https://blog.takpoprostuwnetrza.pl/
    Pozdrawiam Cię Kasiu cieplutko i cały czas p[podziwiam Twoje wnętrza i Twoją mrówczą ale jakże efektowną pracę:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij