środa, 20 lutego 2013

Kuchenne Rewolucje w naszym mieście..

Tak, i nas dopadła rewolucja;)
W naszym mieście huczy. W radio mówią o kręceniu Kuchennych Rewolucji. Gdy odbierałam wczoraj Julkę z przedszkola, przed jedną z restauracji kilku reporterów, dziś wóz TVN Style..
Fajnie. Dobrze, że coś się dzieje.
Panią Gessler bardzo podziwiam za charyzmę i poczucie smaku. Książka z autografem nadal zdobi półkę w kuchni..

 Ale ja nie o tym... Chciałabym napisać o innym miejscu niż to,  w którym odbywa się rewolucja.

   Panowie operatorzy stali przed stosunkowo niedawno otwartą restauracją o wdzięcznej nazwie Mamma Mia Trattoria Herbu Zielona Pietruszka.  Prowadzi ją prawdziwy pasjonat kuchni, Pan Tadeusz. Wcześniej prowadził pizzerię, która była miejscem pięknych zapachów, smaków i wrażeń estetycznych. Nowa Mamma Mia jest restauracyjką z pysznym, domowym jedzeniem na wagę. Urządzona oryginalnie kusi apetycznymi potrawami, ale też kucharami z prawdziwego zdarzenia - cudny jest widok stojących na wprost wejścia kobietek zwinnie klejących śląskie kluseczki.. ;) Pan Tadeusz zaś cieszy się moim uznaniem za to, że jest osobą, dla której kuchnia jest prawdziwą pasją. Za to, że zawsze wita gości uśmiechem i zachęca do spożywania posiłków. Za to, że dawniej w pizzerii widząc mnie i mamę zasiadające do stolika podbiegł, by położyć na nim różaną serwetę, by jadło nam się przyjemniej. Za to wreszcie, że kiedyś powiedział mnie i mężowi, iż wyznaje zasadę, która nas prawdziwie ujęła:
"Klient nie jest dla mnie zwykłym klientem. To dla mnie Gość, a mam nadzieję - w przyszłości  - mój znajomy" 

:)))

A jeśli już o restauracjach..
Niedawno (jakieś 3 tyg.temu) w drodze do Bolesławca miałam przyjemność posilić się w Opałkowiej Chacie. Zjadłam wspaniałe racuchy i napiłam się grzanego wina. Mój żołądek pozostał całkiem zdrowy, więc zapewne kuchnia ta obfituje w świeże produkty;) Klimat chaty to jak najbardziej mój klimat. Julki, jak się okazało, też... ;))




Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i szczególnie tych, zostawiających po sobie ślad;)
Wszystkiego dobrego!!

21 komentarzy:

  1. Niestety nie należę do zwolenniczek i wielbicielek tej pani ale miło ,że ma swoich fanów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. aż miło się czyta o takim restauratorze :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem fanką pani Magdy:))w moim mieście też była rewolucja:))dziś nie można sobie tak zwyczajnie wejść do Trattoria da Tadeusz:))trzeba dużo wcześniej zamawiać stolik:))Kto mądry ten skorzysta na reklamie od pani G,mnie najbardziej wkurzają osoby które ją zapraszają a potem "kłody pod nogi"i niemiła komentarze:)))ale to takie nasze polskie :)))pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Bywałam często na Twoim blogu, podziwiałam, komentowałam ... ale jak wyczułam, że mnie olewasz, dałam sobie spokój :-)A dziś patrzę i widzę, że z tego samego miasta jesteśmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Elis, miło że mimo wszystko piszesz. Nie mam złych zamiarów i szczerze doceniam fakt, że ktoś do mnie zagląda. Absolutnie nie chciałabym nikogo - w tym i Ciebie - urazić. Po prostu ja nigdy na nic nie mam czasu;)
    Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ja to rozumiem, napisałam to żartobliwie (nie da się zapisać tonu głosu :-) tez nie do wszystkich zdążam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. rozumiem i ponownie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak mi się nasuwa spostrzezenie... z opisu Twojego wynika, ze lokal i właściciel sobie doskonale radza... to co tam robią Kuchenne Rewolucje pani Magdy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię programy z M. Gessler. Zobaczymy niedługo nowe odcinki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne jedzenie w przytulnym miejscu... kocham to :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kamilciu to nie u Pana Tadeusza te rewolucje, tylko w rest.greckiej;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój syn mówi Deserowa zamiast Gessler. Przyjęło się u mnie w domu. Ja kobitke lubię bo jest kolorowa, żyje pełną piersią.
    Piekne słowa wypowiedział pan Tadeusz, oby się mu powiodła rewolucja
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  13. oglądam ten program pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię panią M:)
    m.in. za jej szczerość, aż do bólu.
    Była kiedyś u nas w Lublinie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądam kuchenne rewolucje i cenię profesjonalizm pani Magdy.

    OdpowiedzUsuń
  16. O proszę, a ja tyle razy przejeżdżałam obok tej Chaty i nie wpadłam na to, żeby tam zjeść. Piszesz, że jedzonko dobre, więc można się skusić następnym razem. A Kuchenne rewolucje...któż nie ogląda ? Bardzo lubię Magdę Gessler. Chciałabym mieć jej jakąś książkę, ale zawsze coś ważniejszego, zawsze kasy brak i szkoda jakoś... Buziaki. Jutro przez Głogów będę jechała, więc Ci pomacham:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, Gosiu, szkoda że tak późno przeczytałam, bo zaprosiłabym na kawę;)
    Może następnym razem..
    :))

    OdpowiedzUsuń
  18. A tak słyszałam w naszych lokalnych mediach o tej Rewolucji w naszym mieście (bo ja też z Głogowa jestem;)),
    ale jeszcze nie dotarłam na Starówkę,żeby ocenić naocznie.
    Pięknie u Ciebie...
    Mam przyjemność podpatrywać Twój blog i Twoje prace, nawet w kwiaciarni Galeria Kwiatów;)
    Pozdrawiam cieplutko.Iwona

    OdpowiedzUsuń
  19. Weszłam przez przypadek i zostanę chyba na dłużej. Jak tu miło. :) Też jestem z Głogowa. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij