piątek, 16 czerwca 2017

   Niedługo wakacje. Z jednej strony żal mi, bo będę musiała na jakiś czas pożegnać się z całym tym szkolnym ambarasem, z drugiej znowu cieszę się, że będę miała więcej czasu. W planach na najbliższe tygodnie mamy postawienie płotu na działce i wykonanie rustykalnej furtki do tajemniczego ogrodu ;) Już kupiliśmy drzewo do jej wykonania. Nieoheblowane dechy, które będzie trzeba oszlifować. Wymyśliłam sobie, że furtka będzie taka ciut gotycka kształtem, a co z tego wyjdzie, przekonamy się niedługo.
Do mocowania furtki potrzebne były zawiasy. Wiecie, jak bardzo lubię architekturę angielskich cottage. Zawsze podobały mi się drzwi z kutymi, czarnymi zawiasami. Idealne, takie jak z obrazka powstałego w mojej głowie, znalazłam znów u polskiego producenta - strona internetowa dla tych, którzy tak jak ja lubią kute drobiazgi: www.rustykalneuchwyty.pl :) Dwa dni zastanawiałam się nad rozmiarem ;) i w końcu stanęło na dłuższych, by utrzymały masywne drzwi...





 Kupiłam dwa zawiasy. Po dodaniu do koszyka zaczęłam się zastanawiać,czy nie przydałoby się coś jeszcze.. ;)) Znacie to?? :))))))))
I rzeczywiście, pomyślałam od razu o uchwytach do drewnianej szafki.
Szafka uprzednio miała kolor złotego dębu, nie pasowała więc już do nowej kolorystyki mieszkania. Reszta mebli z woskowanej serii powędrowała na wieś, ale komódkę zostawiłam ze względu na niewielki gabaryt i funkcjonalność. Pomalowałam ją farbą w kolorze grafitu, dokładnie ta samą, którą malowałam stół kuchenny. Nie chciałam montować z powrotem starych rączek. Zależało mi, by mebelek zyskał całkiem nowy wygląd. Postanowiłam więc poszukać uchwytów w sklepie z elementami rustykalnymi.
Przyznam, że miałam dylemat, bo strasznie spodobały mi się muszle- nie takie typowe, jakich wszędzie pełno, ale zdobione. Wybór był oszałamiający (tu nadchodzi ten moment, kiedy czuję niepokój i wewnętrzne nieszczęście, bo muszę zdecydować, a najchętniej brałabym wszystko, jak leci :) ), ale w końcu wybrałam. Nie muszle, ze względu na głęboko osadzone płyciny w szufladach, ale uchwyty z rączkami. Ujął mnie ich kształt i surowość.
Zakupy okazały się strzałem w dziesiątkę. Uchwyty meblowe prezentują się świetnie, a zawiasy do furtki są wprost idealne :)))
Ja z czystym sercem polecam Wam sklep Rustykalne Uchwyty. Oferta jest zacna, obsługa bardzo miła, wszystko w ogóle jak należy. Zajrzyjcie, o TU :)))


A to moja nowa-stara komódka...















   Wracając do tematu zakupów w sieci, czy zakupów w ogóle, zdradzę Wam, że mam alergię na obcesową obsługę i naciąganie klienta. Wczoraj przyjechała do nas nowa pralka. Nie jakaś tam zbajerowana, bo ja bajerów nie lubię (powodują u mnie uczucie ogólnego zagubienia) - zwyczajna, która ma po prostu prać. Na obsłudze sklepu i podejściu do klienta niestety bardzo się zawiedliśmy. Niby duża firma, niby poważna, a tu klops. Warunki oferowane przez internet w rzeczywistości okazały się chwytem, a po przebyciu drogi z domu do sklepu z owych warunków nie pozostało nic. Fikcja. Och, nie lubię tak. Cenię sobie uczciwość i odpowiednie podejście do klienta...


Osobiście pozostanę już klientką Rustykalnych Uchwytów. Czeka mnie budowa, renowacja, więc potrzeby będą, a ja się cieszę, że znów mogę wybierać w tym, co POLSKIE :))))

Zdradźcie, jakie macie plany na weekend? Sprzątacie, nadrabiacie jakieś zaległości, czy po prostu będziecie uprawiać słodki chillout??
Ja piję kawę i jadę do klientki. Może uda mi się dziś skończyć pracę nad mebelkami..

Dobrej energii Wam życzę!!


8 komentarzy:

  1. Bardzo chcę zobaczyć te Twoje drzwi zamontowane:)też mam słabość do starych skobli:)))kiedyś na wsi wymontowałam sobie taki ze starych nieużywanych drzwi i zabrałam do domu :)długo leżał jako ozdoba na balkonie,bo nie mam gdzie takich zakładać:)))ale był piękny,kuty,stara robota:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :))) Skąd ja to znam :) Też lubię stare, ale u nas cenią się tak że ho ho... ;) Pozdrawiam Cię ciepło

      Usuń
  2. Oczami wyobraźni już widzę tę cudną furtkę. Komoda w nowym wydaniu wygląda pięknie. Te uchwyty całkowicie zmieniły jej charakter. U nas jutro impreza urodzinowa starszej córci. Już sześć lat skończyła moja królewna :). Słonecznego weekendu Ci życzę ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej.. :))) Słodko :) Życzę Wam zatem udanej imprezy!! Ściskam Ciebie i królewnę :))

      Usuń
  3. ja będę takich uchwytów szukała na targach staroci, bo chciałabym wykorzystać je do ogrodu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Super ;) U nas na starociach takie kute cuda mają zwykle zaporowe ceny.. a doliczając renowację kupno się zwyczajnie nie kalkuluje.. dlatego cieszę się z tych,które kupiłam - to jakby nie było też rękodzieło ;)) Pozdrawiam kochana

      Usuń
  4. ja szukam na targach,choć nieraz krzyczą jak za woły.Jednak czasami można naprawdę cuda wypatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa efektu. A komódka wygląda przepięknie. Zapraszam serdecznie do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij