niedziela, 7 września 2014

Jak kłaść płytki z cegły

   Cieszę się ogromnie, że mój ceglany post spotkał się z tak dużym zainteresowaniem.
Jako że wiele osób pytało mnie o sprawy techniczne, postanowiłam na gorąco napisać post z instrukcją klejenia ceglanych płytek.

Tym, którzy nie czytali poprzedniego posta wyjaśnię, że chodzi tu o ozdobienie ściany starą cegłą rozbiórkową, pociętą na płytki.

Najpierw pokażę, jak ściana wygląda w chwili obecnej (na dole ściany jeszcze mokra zaprawa):





Na początku o tym, co będzie niezbędne podczas prac:
- klej do płytek
- kielnia, z brzegiem płaskim i zębatym
- poziomica
- szpachelka (użyłam takiej o szerokości 6cm)
- gąbka do mycia naczyń (może być potrzebnych kilka sztuk)
- grunt


Wszystkie prace wykonaliśmy sami z mężem. Ja sama uzupełniałam fugi, tak więc poznacie tu metodę wykończenia, którą zastosować mogą Babeczki;)


Na początek najważniejsze: kupno dobrego kleju.
Płytki z cegły są ciężkie. Dlatego zalecamy kupienie mocnego i szybko wiążącego kleju, najlepiej do gresu. My zastosowaliśmy klej do gresu i kamienia. A co najważniejsze, w instrukcji wypisanej na opakowaniu zamieszczono informację, że płytki można kłaść OD GÓRY, co było dla nas istotne, bo chcieliśmy uniknąć cięcia cegieł i przyklejania wąskich pasków przy suficie (mało estetyczne).

To nasz klej, który polecamy w 100% (cena u nas: za worek nie całe 30zł, starczył na wyklejenie i wykończenie obu ścianek):





   Przyklejamy cegły:

Oczywistą sprawą jest to, że płytki należy przyklejać na czystą ścianę. My swojej nie gruntowaliśmy, bo była wcześniej malowana farbą matową, jednak jeśli macie ściany malowane lateksem, wówczas lepiej zagruntujcie ją, klej będzie miał lepszą przyczepność.

Cegły-połówki Radek sam docinał kątówką z piłą diamentową. Wcale się nie szczerbiły, ani nie łamały.

Klejenie zaczęliśmy faktycznie od góry. I pomimo ciężkości cegły nic a nic nie zjeżdżały.
Radek rozrobił klej zgodnie z instrukcją (z wodą), po czym nałożył go kielnią na szerokość dwóch rzędów płytek. Klej nakładał TYLKO na ścianę, na płytki nie. Przejechał po kleju zębatym brzegiem kielni. Później odczekaliśmy jakieś 10-15 minut. I zaczął przyklejać płytki. Przyłożył, docisnął, zrobił odstęp i kleił następną. Nie używaliśmy żadnych krzyżyków do robienia odstępów ani poziomicy, bo... ja od urodzenia mam zainstalowaną  wzrokową poziomicę laserową;))) i tego nie potrzebowaliśmy. Dodam, że celowo co jakiś czas robiliśmy większą przerwę w rzędach cegieł, by uzyskać jak najbardziej naturalny efekt. Wszak ściana ma imitować ścianę starą, a dawniej nikt nie budował pod linijkę;)
Następny rząd cegieł kleiliśmy już sposobem: czasem zdarza się, że płytka lekko zjeżdża. Dlatego najpierw trzeba ją przykleić tuż pod płytką powyższą (żeby się stykały), a potem przyciskając zjechać w dół na daną odległość. Klej zsunie się z płytką i będzie ją podtrzymywał.

Po przyklejeniu wszystkich płytek można od razu przystąpić do uzupełniania fug.
Ja użyłam do tego tego samego kleju.


Na kielnię nałożyłam klej szpachelką. Potem zeskrobywałam klej z brzegu kielni, tak, aby na końcu szpachelki mieć jego niewielką ilość...





Szpachelkę wkładałam w dziurę pomiędzy płytkami i delikatnie ją wycierałam o brzeg cegły, zostawiając klej w fudze...





Tak to wyglądało po nałożeniu kleju:



Po nałożeniu kleju w dwóch rzędach fug przystępowałam do ich wygładzania. Przygotowałam sobie miseczkę z wodą i zwykły najtańszy mały czyścik do mycia naczyń. Moczyłam gąbkę w wodzie, wyciskałam i gładką stroną przecierałam lekko klej. Chciałam utworzyć lekkie wgłębienia, by ściana wyglądała faktycznie na starą ( kiedy obija się tynk ze starej, ceglanej ściany, zwykle fugi są nieco wklęsłe)...



 

Po przetarciu wszystkich świeżo zrobionych fug ponownie płukałam gąbkę i czyściłam nią brzegi cegieł...




Po uzupełnieniu wszystkich fug jeszcze raz dokładnie umyłam cegły miękką gąbką.
Następnego dnia po wyschnięciu kleju całą ścianę zagruntowałam.

Po ukończeniu ścianki okazało się, że zostało nam trochę cegiełek. Postanowiliśmy je wykorzystać. Oboje wpadliśmy jednomyślnie na pomysł, by stworzyć coś na wzór starego komina.

Pamiętacie sztukaterię i deskę, które zdobiły ten kawałek naszej ściany..? Jeśli nie, cofnijcie się do poprzednich postów.
Teraz ta część ściany wygląda tak (zdjęcie wykonane jeszcze przed wykończeniem)...



Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, służę pomocą. Piszcie w komentarzach i mailach.


Życzę Wam sympatycznej niedzieli:)))


59 komentarzy:

  1. Świetny efekt. Ja jestem w trakcie wymiany dachu w bardzo starym domu i korzystając z ogólnego bałaganu zrzuciłam tynk ze ścian w sieni. To co zastałam pod tynkiem wygląda o wiele gorzej niż się spodziewałam i zastanawiam się czy pójść na całość i zostawić cegłę w całej jej naturalnej nierówności, czy zafugować i pomalować na biało. Chyba muszę się oswoić z jaj wyglądem, a później poszukać inspiracji w Internecie.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o takiej ścianie!!!! - Cudna!!! o boziu będę chorować...dziekuję za instrukcję krok po kroczku bardzo dziękuję !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne wskazówki !!! A Ty Moja Droga to kobieta która żadnej pracy się nie boi !!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Jak szybko! Chyba dam radę. Pozostaje zamówić cegłę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam :)))) I dasz radę NA PEWNO ;)

      Usuń
  5. Marzy mi sie taka ceglana sciana ale ja chciałabym białą. Tylko strach jakos tak przed połozeniem,bałaganem i kurzem jakos mnie zniechęca....Dzięki za wskazówki..I trochę mnie zmobilizowałas...

    OdpowiedzUsuń
  6. Trend prawdopodobnie zaczerpnięty z Ameryki ale jakże szykowny, jestem zdecydowanie na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaskoczyła mnie fuga z kleju do gresu - wyszła świetnie! Czym Pani zaimpregnowała ścianę? Czy dało to efekt "mokrej cegły"?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ścianę zaimpregnowałam unigruntem, cegła wcale się nie świeci ani nie robi wrażenia mokrej, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jednak polecałbym pistolet do zapraw. Dużo mniej pracy i czyszczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale zależało mi na tym, by wszystko wykonać ręcznie ;) Bawiłam się przy tym przednio ;) ale osobom mniej cierpliwym zapewne przyda się taki właśnie pistolet.

      Usuń
  10. Ja bym chciała wiedzieć czym gruntować gotowe już płytki :-) I co radzisz malować ściany przed układaniem płytek, czy po? Płytki mają zajmować tylko część ściany, między nimi ma być pas farby i nie wiem kiedy lepiej pomalować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odpowiadam: Płytki gruntujemy unigruntem. Co do ścian - radziłabym najpierw jednak pomalować ściany a potem kłaść cegły. Lepiej zabezpieczyć ścianę taśmą i kłaść płytki niż najpierw położyć płytki a potem ostrożnie malować by nie pobrudzić cegieł.
      Trzeba pamiętać, by ściany po pomalowaniu a przed położeniem płytek zagruntować odpowiednim płynem. Mam nadzieję, że pomogłam:) Życzę owocnych prac!!

      Usuń
    2. Pani Kasiu.
      Jako stary dekorator z zamiłowania,oraz fanatyk staroci wszelakiego rodzaju,podam sposób na ipregnację takiej staro ceglanej ściany.
      Po zaimpregnowaniu ściana zyska delikatny połysk,nie będzie pylić,ani się brudzić od otoczenia - np w kuchni.
      Można ją wtedy zmywać,bo nie chłonie wilgoci...
      Robi się to płaskim,najzwyklejszym pędzlem i środkiem o nazwie Delfin - firmy Atlas.
      Pierwotnie środek ten jest wykorzystywany do impregnacji fug,oraz nieszkliwionego gresu.
      Polecam - wielokrotnie sprawdzone.
      Dla zainteresowanych - ceglane płytki malujcie Delfinem przed przyklejeniem na ścianę,bo wtedy podczas fugowania,zabrudzone lico cegły bardzo łatwo zmyć mokrą gąbką.Płytki oczywiście muszą wyschnąć po impregnowaniu.
      Po wyfugowaniu,całą ścianę można jeszcze raz zaciągnąć Delfinem,łącznie z fugami.
      Uważać trzeba by nie pozostawiać plam np.na podłodze lub na szybie okna,jeśli takie jest w pobliżu,bo po wyschnięciu pozostanie w zasadzie nieusuwalna plama - jak po unigruncie :)
      Pozdrawiam - Highlander

      Usuń
    3. Dziękuję, bardzo cenne wskazówki!! :)

      Usuń
  11. a jeżeli szukacie więcej ceglanych inspiracji, zapraszamy do nas! https://www.facebook.com/starecegly

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ścianę z flizeliną pomalowaną farbą czy muszę ją zrywać przed położeniem cegły ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... myślę, że tak. Ale radziłabym dopytać jeszcze budowlańca z większą wiedzą :)

      Usuń
  13. Sciana super. Własnie trafiłam na instrukcję kładzenia płytek z cegły- na pewno wykorzystam ale jeszcze mam pytanie. Czy cięliście sami cegły? Jeżeli tak to jak i na ile płytek. Jakieś jeszcze informacje dodatkowe były by tez dobre :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Płytki cięła firma, tak więc nie podpowiem co i jak... Najlepiej skontaktować się z właścicielami:)
      Jeśli mogę w czymś jeszcze pomóc, proszę pytać:) Pozdrawiam również

      Usuń
    2. Czy chodzi o firmę Stare cegły? Od nich kupiliście tak? Pozdr

      Usuń
    3. Cegły kupowaliśmy w firmie www.staryszyk.pl polecam szczerze!!

      Usuń
  14. witam! gdzie kupiliście klej do gresu Diall?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam zrobiliśmy z mężem ścianę z cegieł 😊 zrobiliśmy ja z frontów i środków i chciałam zapytać czy jest jakiś środek do konserwacji bo te środki strasznie brudza przy dotyku 😱.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Myślę, że tu trzeba zadziałać sposobem. Zabezpieczyłabym je bezbarwnym, matowym, akrylowym lakierem. Wówczas cegła zyska izolację i unikniemy błyszczenia.. Również pozdrawiam

      Usuń
  16. Dla podpowiedzi dla innych mąż cioł cegły sam dużym boszem .Cegłe cielismy na 5 pasków.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, cenna uwaga, dzięki!! Pozdrawiam również

      Usuń
  17. Cegły we wnętrzach dodają im klimatu. Widać, że się napracowałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, napracowałam się, ale efekt mnie bardzo zadowolił;) Pozdrawiam

      Usuń
  18. widze ze tylko pochlebne komentarze wstawiane....sory ale fuga spieprzona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Negatywnych komentarzy po prostu nie było ;) Nie jestem zamknięta na krytykę i się jej nie boję, co widać ;)
      Co do opinii - zachęcam do wypowiedzi, jednak proszę o zachowanie kultury osobistej.
      Rozumiem, że nie każdemu efekt końcowy może przypaść do gustu. Mnie taki akurat pasuje, celowo nakładałam fugę ręcznie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  19. Ale ładnie Ci to wyszło. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    A czy czysciliscie czymś cegły? Zakupiliśmy cegły z lica i sa troche brudne a przymierzamy sie do polozenia na sciane. Prosze o info

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie czyściliśmy. Nasze cegły były już oczyszczone. Nie było na nich osadów czy kurzu/piasku. Myślę, że to kwestia co oferuje producent.

      Usuń
  21. Witam. Jeżeli podłoże jest kruche warto je pokryć "Warstwą kontaktową", która wiąże podłoże i pozostawia chropowatą powierzchnię. Sposób wielokrotnie sprawdzony. M.in. kładłem w ten sposób płytki na lamperię - bez matowania. Pokryłem ją dwukrotnie "Warstwą".

    OdpowiedzUsuń
  22. witam,
    jestem właśnie w trakcie remontu i poszukiwania takiej cegły . nie pomyślałam tylko , że mogę ja położyć sama .myślałam że to bardzo trudne . zainspirowałaś mnie i postanowiłam trochę zaoszczędzić i spróbować własnych sił . mam nadzieję że efekt będzie podobny .
    pozdrawiam
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, i jak, udało się..? Daj znać :) I cieszę się, że się zachęciłam. To naprawdę nic trudnego :)

      Usuń
  23. Właśnie kladziemy cegłę od góry. Wasz poradnik sie przydał. Mamy niestety krzywe sciany w starym bloku
    Nie kładziemy płyt mamy zaokraglone narożniki ale jestem dobrej myśli a jak bedzie trochę krzywo to trudno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia i cieszę się,że pomogłam :)

      Usuń
  24. Kasia, świetna robota! Takie nietypowe rozwiązania nadają mieszkaniu niepowtarzalny klimat, szkoda, że tak mało osób się na nie decyduje. Co do kleju do płytek, faktycznie należy wybrać go z rozwagą, żeby utrzymał ciężkie cegły. Polecamy zajrzeć na naszego bloga, gdzie piszemy między innymi o doborze takiego kleju, ale też o innych tematach związanych z domowymi remontami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czytelnicy pewnie skorzystają ;)

      Usuń
  25. A jaką grubość kleju dawaliście? Czy wystarczy paca zębata z zębami 4mm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc teraz nie pamiętam.. Myślę, że trzeba samemu popróbować, a packa, której użyliśmy na pewno była tą, której używaliśmy podczas wykładania kafli na podłodze.

      Usuń
  26. Witam, chciałam zapytać czy uzywaliscie cegieł naroznikowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Wprawdzie mieliśmy taką możliwość, ale ściana, którą oklejaliśmy jest na tyle ładna i prosta, że chciałam zostawić bok nienaruszony. Jestem bardzo zadowolona z efektu, ale ściany z narożnikami zapewne prezentują się równie ciekawie;)

      Usuń
  27. Witam, czy uzywaliscie cegieł naroznikowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Nie, nie używaliśmy narożników. Cegłę kładłam na prostą ścianę, więc nie było takiej potrzeby, by je kłaść, a efekt i tak jest bardzo naturalny. Pozdrawiam!!

      Usuń
  28. Witam,
    super to wszystko poKazane :)A można się dowiedzieć gdzie Państwo kupowali tą cegłe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strona sklepu, w którym kupiliśmy cegłę, nie istnieje, ale te wyglądają tak samo: http://retrocegla.pl/produkty/plytki-ceglane/lico-gotyckie. Być może to ten sam producent, bo płytki wyglądają jak nasze..

      Usuń
  29. Witam, płytki można kupić na stronie www.bricktom.pl
    Sama kupowałam i jestem zadowolona. Bardzo ładna cegła, oddają prawdziwy charakter starego muru lub cegła bardzo czysta. Miła obsługa, a co najważniejsze szybki termin realizacji, płytki dotarły w nienaruszonym stanie.
    Dostałam również informacje na temat impregnowania, fugowania itp. Polecam taki wystrój, jest naprawdę piękny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam. Dziękuję za cenne i tak dokładne wskazówki. A ja głupi chciałem kupować krzyżyki do kafli! Zgodnie z podaną instrukcją - położyłem i jest IDEALNIE : ) zakupiłem cegłę rozbiórkową (z Dolnego Śląska - zależało mi szczególnie) Żona za głowę się złapała jak zobaczyła ten szrot : D i to za tyle kasy. Ale teraz jest - zachwycona. Budowlanka nie jest moją mocną stroną - renowacja mebli a szczególnie starych drewnianych drzwi, ale dzięki doskonałej instrukcji, położyłem ścianę bez stresu i niepokoju o efekt. Jeszcze raz serdecznie dziękuję!

    Pozdrawiam serdecznie.
    Daniel. Częstochowa.

    OdpowiedzUsuń
  31. P.S

    Z pełną odpowiedzialnością polecam sklep W GiPsie (firma Twardogóra - D.Ś) Cegła staranna, ekspresowa realizacja, doskonała komunikacja z klientem. Żadnych uszkodzeń. Wygodnie i dobrze pakowana. I sporo ciekawych rzeczy w pozostałym asortymencie (może się komuś przyda info)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przymierzam się do położenie płytek ciętych z rozbiórkowej cegły. Może jeszcze nie wszystko wiem o kładzeniu i impregnacji ale podpowiem coś dla chcących kupić takie płytki.
    Generalnie płytkę ciętą z cegły można podzielić na dwa rodzaje: cięta z lica, i cięta ze środka.
    Teraz o nazywamy licem - to ta część cegły długa i wąska czyli ta którą widać po położeniu muru - fachowo nazywa się ta strona cegły wozówka, czyli z jedne cegły otrzymamy dwie takie płytki licowe.
    Jak mamy odcięte oba lica cegły to producenci tych płytek postępują dwojako: jedni dalej tną cegłę na 2cm paski, drudzy odcinają tzw. 3 lico i 4 lico - co to takiego. te 3 i 4 lico to nic innego jak wycięcie płytki z podstawy cegły czyli tej największej powierzchni. Daje to nieco więcej odpadu ale ma tą zaletę że płytki z 3 i 4 lica maja powierzchnie zewnętrzną wypalaną. Płytki cięte ze środka mogą mieć porowatą strukturę i gładką, więc zdecydowanie się różnią od płytek z licem (nawet tych z 3 i 4).
    Może jeszcze dodam jakie są różnice między płytkami z 1 i 2 lica a tymi z 3 i 4 lica ... z lica 1 i 2 narożniki zewnętrzne płytki są najczęściej naturalnie zaokrąglane bądź obite a te z lica 3 i 4 na dłuższej krawędzi mają ostre kanty. Zależnie jak głęboko kładziemy fugę ma to mniejsze lub większe znaczenie.
    Pozdrawiam Adam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij