wtorek, 10 grudnia 2013

Piernikowa sesja, nowe zlecenie i stół

   Witajcie kochani:)
Czy u Was już pruszy..? U nas nadal panuje jesień. No, może tylko temperatura iście zimowa...

   Ukończyłam już zlecenie kuchenne. Kilka dni temu ostatni element, czyli blat stołu, powędrował do właścicieli. Renowację całej kuchni przeprowadziłam w ramach prezentu ślubnego, a ślub już w sobotę...;) Strrrasznie się cieszę, że choć na chwilę będę miała okazję wyrwać się z rozciągniętych, poplamionych farbami spodni... ;))
Stół kuchenny zyskał nowy blat. Poprzedni był z płyty i nie pasował do drewnianych nóg.
Tak się teraz prezentuje... (Luiza uznała, że w takiej kuchni na stole może stać tylko szlachetna porcelana, którą wygrzebała z dna szafy;) brawo!! )


   Obecnie pracuję nad renowacją lamp i nad ozdobami świątecznymi pod zamówienie. Mam bardzo dużo pracy..i chyba normalna nie jestem...bo chcę więcej... ;)

   Dziś prezentuję Wam małą sesję z piernikami  z ulubionej cukierni w roli głównej.
Maleńkimi krokami ku świętom...



Jak przystało na prawdziwy, wiejski bałwanowy dom, na płocie wiszą garnki, a o jego sztachety leniwie opierają się miotły i szpadle... (!!:))































WŁAŚCICIEL POSESJI ;)










Składam serdeczne podziękowania Cukierni Meryk:)

   W następnym poście będę się chwalić upominkami. I wcale nie od Mikołaja, lecz od ludzi. Wspaniałych ludzi:)
W wolnej chwili zapraszam Was do zaglądnięcia na urządzamy.pl, gdzie między innymi pstryki z naszego "M" :)
Życzę Wam pięknych, zimowych "zaokiennych" widoków!!

12 komentarzy:

  1. ale pieknie! nastrój swiateczny czuc po zdjeciach;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasienko, jak ja lubie do Ciebe wpadac!
    Piekne foty, Twoje prace, muzyka..
    Sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiunia, ja też strasznie lubię, gdy do mnie wpadasz:) ślę buziaki, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko ok:)

      Usuń
  3. Piękny ten domek. Myślę, że wprowadza już magię świąt. Zazdroszczę cukiernikowi talentu.

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny ten domek. Nie wiem jak sie uzyskuje tak piekny gesty lukier, ale efekt cudny. Bardzo zaintrygowal mnie ten wieniec z ciasta chyba? Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowicie zapachniało... domek... wspaniały...
    za wypieki biorę się od piątku

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodka dekoracja, aż mi ślinka cieknie :P
    Zajrzyj do mnie ;3 blog.lawendowykuferek.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. ..... mmmm Mieć taką chatkę piernikową na święta .... i kominek.... marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna aranżacja ! Magiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ślicznie na Twoim kominku.....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij