piątek, 18 grudnia 2009

W lepszym nastroju...

Witajcie.
Chciałabym podziękować dziewczynom, które obdarowały mnie cieplymi słowami w trudnym dla mnie czasie... :)
Dochodzę powoli do siebie.
Wczoraj poprawił mi się humor, o tak... Od rana postanowiłam się wziąć za generalne porządki. Zaczęłam u małej - przesegregowałam zabawki (nieużywane miśki powęrdują na oddział dziecięcy naszego szpitala), powyciągałam trochę drobiazgów, by nieco ocieplić pokoik. W tej chwili ładuję baterie do mojego archaicznego sprzętu;) i może po południu uda mi się wrzucić kilka fotek... Kiedy kończyłam segregację zabawek dostałam telefon z informajcą, że przyjechały moje meble :D
W końcu!! Czekałam na nie 2 miesiące, a biorąc pod uwagę, iż jestem nawiedzoną wnętrzarą, która wszystko chce JUŻ, możecie sobie wyobrazić, jak mi było ciężko... ;))
Oczywiście do nocy układałam skarby w nowych nabytkach. I nie obyło się bez szaleństwa aranżacji. Rozpakowałam zakupione jakiś czas temu świeczki, doniczki, karafkę. Każda z tych rzeczy musiała się znaleźć na właściwym miejscu, więc...zanim się tam znalazły wędrowały z 20razy to tu, to tam... ;)
Postaram się niedługo wrzucić zdjęcia z efektem moich nocnych starć :)
Oczywiście to nie koniec zmagań. Czeka mnie jeszcze polakierowanie stołu i krzeseł. Tylko kiedy ja to zrobię??? :/
A teraz kilka wspomnień z zeszłorocznej Wigilii...

3 komentarze:

  1. Ile ślicznych dekoracji!I stół pięknie przybrany!Bardzo mi sie u Ciebie podoba
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno tu nie zaglądałam.
    Każdego z nas dopadają trudne życiowe sytuacje i jest ciężko. Trzeba to przetrzymać.
    Niech tegoroczna wigilia będzie ciepła i piękna jak ta na zdjęciach.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że nastrój już lepszy, nic go tak zresztą nie poprawia jak zmiana aranżacji :) ja też tak mam. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia twych nocnych manewrów ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij