sobota, 31 stycznia 2015

Garść filmowych i niefilmowych inspiracji

  Kilka dni temu poszliśmy rodzinnie do kina. (PS. tym razem o dziwo nie narozrabiałam:)).
Wybraliśmy film Paddington - opowieść o misiu, który postanawia szukać szczęśliwego domu w Londynie. Kochani... nie wiem, czy Wy również oglądaliście, ale dla mnie, dla nas, film jest boski!! Niezwykle klimatyczny, magiczny,zabawny, wzruszający. Oglądało się fantastycznie. Postanowiłam o tym napisać, bo tak się składa, że rzadko, powiedziałabym nawet bardzo rzadko, ujmują mnie współczesne filmy czy bajki dla dzieci. Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio odnoszę wrażenie, że kino dziecięce zmierza w niepokojącym kierunku... . Producenci na siłę z bajek robią komedie, nierzadko mało zabawne. Jakiś czas temu obejrzeliśmy jedną z takich bajek w domu. Niby zwyczajna bajka...ale z irytująco dużą liczbą głupich tekstów wypowiadanych przez postaci... .Czy właśnie to powinno śmieszyć...?? sama nie wiem... no, na przykład: zwierzę zwraca się do drugiego: "stul dziób!!" albo " morda w kubeł"..żenujące... Owszem, dziecko wszędzie usłyszy wulgaryzmy - w szkole, na ulicy, ale dlaczego faszeruje się nimi bajki..? Czy nie można inaczej..?? Gdzie się podziały bajki, które śmieszyły, choć nie używano w nich głupawych zwrotów...?
 
   Dlatego między innymi spodobał mi się Paddington. Bez wulgarnych wyrażeń, za to z ogromną dawką inteligentnego humoru:)))
Film czaruje postaciami, klimatycznym Londynem i cudnym, cudaśnym domem:)) Wnętrze zrobiło na mnie wrażenie swym ciepłem, kolorem, przytulnością... W kinie siedziałam na dole sali (z braku miejsc;) ) ale to chyba nawet dobrze, gdyż miałam wrażenie, jakbym była w środku... Och, magiczny film... musicie go zobaczyć!! POLECAM:)

Tutaj kadr z filmu - korytarz wspomnianego domu...





   Pozostanę jeszcze chwilkę w temacie filmowym. Postanowiłam, że podzielę się z Wami moimi ukochanymi wnętrzami z filmów:)
Pierwszym z nich jest domek z filmu The Holiday. To typowy angielski cottage. Niewielki, kameralny, niezwykle przytulny, z charakterystycznymi kolorowymi meblami, sporą ilością drewna, murowanymi kominkami i licznymi talerzami zdobiącymi ściany. Uroczy.
Uwielbiam tę kuchnię. Idealna, wiejska, w sam raz na wieczorne pogaduchy przy ciepłej herbacie...

   Kolejne wnętrze, które bardzo lubię - kuchnia, która wydaje się zapraszać do wspólnego biesiadowania. Kuchnia z filmu "To skomplikowane"...


   Lubię wnętrza angielskie, dlatego nie może tu zabraknąć tych z ekranizacji powieści Agathy Christie . Dawno temu "wsiąkłam" w kryminały o Pannie Marple i Poirocie, a po pochłonięciu książek zaczęłam oglądać filmy. Uwielbiam wnętrza z filmów o p.Marple. Jeśli i Wy lubicie ciepłe wnętrza w stylu angielskim, polecam... 



   A tym, którzy wolą czerpać inspiracje z magazynów, polecam mój ukochany EH. Każdy numer przeglądam z zapartym tchem. Często szukam tu inspiracji. Wnętrza prezentowane na łamach tego magazynu są klimatyczne, ale nie przeładowane chińskimi durnostrojkami. Wszystko tak pięknie wyważone, spokojne, dostojne. Nawet wnętrza wiejskie cechuje swoista elegancja. To lubię:)
Zainspirowałam się i tym razem...

   Znacie mnie nie od dziś i zapewne domyślacie się, że skoro tak długo mnie nie ma, to znaczy, że znów coś zmieniam w domu;))) I nie mylicie się;) Wczoraj po ukończeniu zamówienia zabrałam się za odświeżanie okien. Musiałam w końcu poddać je renowacji, bo kociak zdrapał lakier i z bliska odrobinę straszyły..;) Już powolutku kończę...
Chcę na wiosnę (!! znów mnie zganicie za to, że ja ciągle o wiośnie, a zimy nawet jeszcze nie było) troszkę rozjaśnić dom. Wprowadzić odrobinę świeżości, światła, motywu kwiatowego. Mam nadzieję, że moje "m" w nowym wydaniu trafi i do Waszych serduszek;))))


   Moje źródło inspiracji (bieżący numer)...









O, a tu mój nowy kalendarzowy nabytek. Również kwiatowy:) Oby do wiosny moi kochani!!!!!!




28 komentarzy:

  1. A gdzie można kupić tak cudny kalendarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz kupiłam w Empiku, za 20zł:) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Również byłam na Paddingtonie i to naprawdę świetny film! Można się uśmiać, ale i wzruszyć. Miś jest genialny!
    Co do angielskich wnętrz to ich przytulność nie ma sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam ulubione filmy, do których wracam ze względu na wnętrza. Na przykład "Dowód życia" Kuchnia jest tam powalająca. Albo "Ukryte pragnienia"Bernardo Bertolucciego. Bajeczna!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu zaraz poszperam... być może oglądałam filmy, o których piszesz, a jeśli nie - nadrobię zaległości, dzięki za namiar:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
    2. O tak, "Ukryte pragnienia", takiego klimatu nie ma w żadnym innym filmie.
      Bardzo mi się ten post podoba, dzięki :-)
      Magda

      Usuń
  4. Kasiu, film już mam zapisany i wieczorem z rodzinka wspólnie pooglądamy - wnętrza kuchni są wspaniałe !!!!! - uściski i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu, a który oglądasz? :)

      Usuń
    2. Oczywiście - Misiaka - pozdrawiam

      Usuń
    3. Ach...:) Wspaniale:) Ślę buziaki. I napisz koniecznie, czy i Tobie się spodobał!!

      Usuń
  5. Filmu nie widziałam, a wnętrza przecudne, szczególnie korytarz na tym pierwszym- kapitalny.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaaak.... wnętrze cudne, szczególnie dla miłośników bajkowych domków:) Film bardzo polecam, ściskam!

      Usuń
  6. Filmu nie widziałam, ale mogę sobie wyobrazić jak pięknie w tym domu jest skoro korytarz tak pięknie zaprasza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wnętrza są boskie:) Pozdrawiam Cię ciepło

      Usuń
  7. A ja potrzebowałam sie pośmiać i poszłam na Wkręceni2 :-))))))))))))
    Cudowny, inspirujący post!
    P.S. Widziałam Twoje śliczne autko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:))) no tak, trzeba jakoś dotrzeć do ludzi:)) mam nadzieję tylko, że nie widziałaś go właśnie wtedy, gdy się rozkraczyło na drodze z Castoramy do Tesco, a ja siedziałam za kierownicą usiłując wycofać je tyłem na pobocze (z miną rodem z horroru) ;))))
      Wkręconych 2 nie widziałam, ale w kinie byłam na jedynce, uchichrałam się:))
      Ślę uściski!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Kasiu, jak dla mnie dwójka jeszcze lepsza :-)

      Usuń
    3. ... a autko widziałam koło Lidla, a więc koło Cię :-)

      Usuń
    4. Oooo...to muszę obejrzeć:)

      Usuń
  8. ooo! też uwielbiam Panne Marple :D i English Home razem z Period Living czytam dość często :) prenumerujesz może? czy kupujesz gdzieś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Period Living nie czytałam.. a EH kupuję w Empiku. Zastanawiałam się nad prenumeratą, ale żal mi trochę wydać 450zł;))

      Usuń
    2. w Empiku też niestety tanie nie są :P ja często kupuję na allegro, dosłownie o połowę taniej, no tyle, że to tak numer z miesiąc wstecz, najnowszych raczej się nie trafi, ale mi osobiście to nie przeszkadza ;)

      Usuń
    3. O, może i ja poszukam... w Empiku faktycznie drogo. Prenumerata niestety wcale nie jest tańsza..

      Usuń
  9. Cześć! U Ciebie w domu zawsze wszystko piękne :) Aż miło popatrzeć. Już nie mogę się doczekać aż pokażesz co tam majsterkujesz. Hi, hi... Nie oglądałam Paddingtona, ale po tym jak zobaczyłam zdjęcie, na pewno się wybiorę... Mnie też czasem zachwycają wnętrza w filmach, ale zazwyczaj nie pamiętam tytułów, nie mam do nich pamięci. Ostatni z filmów dla dzieci jakie widziałam była "Czarownica" z Angeliną Jolie. Świetny, bardzo mi się podobał :)

    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, dziękuję:))) To strasznie fajne, gdy ktoś jeszcze oprócz mnie czeka na efekt moich poczynań;)))
      Piszesz, że nie pamiętasz tytułów. Ja często nie pamiętam treści filmów. Zdarza się, że coś włączam, a dopiero blisko połowy filmu orientuję się, że go już widziałam....;)))
      "Czarownica" faktycznie piękna. Cudna historia i piękne krajobrazy... :)

      Usuń
  10. Dzień dobry:) Uwielbiam brytyjskie klimaty , i jeśli mogę polecić "Morderstwa w Midsomer" . super klimat i te wiejskie angielskie widoki:) Ale pierwsze 1-14 sezonów, bo nowy Barnaby, to już nie to. A Miss Marple kocham od wielu lat:)
    pozdrawiam serdecznie. Zocha

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję!!! Już odnalazłam, bajka!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij