O MNIE

   O sobie trudno pisać. Jeśli jednak miałabym w skrócie..
Maluję od zawsze. Od kilku lat realizuję się artystycznie. Chwyciłam życie w swoje ręce, 
zajęłam się tym, co jest moją pasją. Maluję, stylizuję, fotografuję, aranżuję... . Idę do przodu. 
Nie wiem, na czym poprzestanę, po prostu robię to, co kocham. 
Mam marzenia. Kilka z nich właśnie się spełnia. 
(jeszcze niedawno widniał to wpis o tym, że marzę o własnym domku z angielskim ogrodem...)
Wiosną 2016 roku, po dwóch nieudanych próbach kupna domu, kupiliśmy domek letniskowy na wsi. Nie planowaliśmy tego, bo poprzednie doświadczenia dały nam w kość i wybiły plany kupna starego domu z głowy. Jednak, choć przestałam śledzić ogłoszenia biur nieruchomości, nie przestałam marzyć.
No i jest. Czekał na nas. Zupełnie jak gdyby tak miało być. Niewielki, stary domek do remontu, w ogrodzie tuż pod lasem. A w ogrodzie spełnienie naszych fantazji - korytarze z trzydziestoletnich bukszpanów, zupełnie jak w ogrodach angielskich, które tak kochamy... i całe mnóstwo krzewów i kwiatów, o których zawsze marzyłam. Czekało to wszystko cierpliwie, aż pani Marianna zdecyduje się sprzedać, oddać w ręce następców, którzy pokochają ten leśny zakątek tak jak ona. 
Gdy kupowaliśmy dom, obyło się bez problemów, przeszkód, wszystko poszło jak po maśle. Bo tak miało być :)

Niedawno rozpoczęliśmy remont. Powoli będziemy tworzyć nasze miejsce. Wymarzone. Z mnóstwem drewna i mebli z duszą. Kolorowe, ciepłe, przytulne. Z kominkiem, piecem kaflowym, nad którym wisieć będą sznury suszonych grzybów.....
Na łamach bloga będę się dzielić postępami prac. Bądźcie tu ze mną :)))

PS Kiedyś na łamach magazynu "Siedlisko" pisałam też, że marzę o tym, by grać na pianinie. Dziś w moim maleńkim mieszkanku stoi piękny instrument, a ja, choć już ciut wiekowa.. ;) uczę się pilnie nut i...gram!! :)))
Moja recepta na spełnienie marzeń: trzeba być silnym, cierpliwym i Wierzyć z całych sił, cokolwiek stanie nam na drodze!!


 W kieszeni wytartych dżinsów noszę jeszcze kilka marzeń..ale o tym ćśśśś... :)

   





9 komentarzy:

  1. Witam serdecznie, ja jestem zupelna nowalijka jezeli mowimy o pisaniu w internecine, nawiazywniu znajomosci itd. Tak naprawde to internet nie jest dla mnie waznym elementem zycia, ale sa chwile kiedy wciagaja mnie takie strony jak Pani strona. Piekna, ciepla I wrazliwa. Zglebiajac Pani charakterystyke moglabym napisac: to ja. Dlatego tez pisze do Pani te slowa. A teraz zglebie co dalej zrobic, czyli jak wyslac tych kilka slow do Pani. Z pozdrowieniami z pieknej Anglii, pelnej piekna, zieleni I mnostwa historii I haftowanych serwetek. Przesylam moj adres email, bo moze wrazliwosc Pani bedzie miala potrzebe napisac cos milego badz tworczego dla mnie. Zycze duzo inspiracji I zycia w nieustajacej radosci z piekna otaczajacego nas SWIATA. Z usmiechem Agnieszka (kusiowa22@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Agnieszko, jest mi szalenie miło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu!
    Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani osoby. Wrażliwości na piękno, niesamowitej wrażliwości. Czytając tego bloga czuję jakbym znalazła kogoś kto patrzy na świat jak ja. Życzę tego domku! Ja również o nim marzę! Mieszkam w Głogowie, od lipca mam firmę która zajmuje się ozdabianiem wszystkiego co brzydkie i upiększaniem świata, czyli tym co Pani. Pracownię zrobiłam sobie w dużym pokoju. Wszędzie pełno farb, lakierów i serwetek, ale to mnie bardzo inspiruje i cieszy. Na balkonie skrzynki z lawendą , dwa duże krzaki pachnących koktajlowych pomidorków. Po mieszkaniu biega duża ruda seterka :))). Życzę wszystkiego najlepszego i mnóstwa pomysłów na szarość jesienną. Sklep jest cudny! Kobiecy.!!! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Kasiu,

    Jest Pani fantastyczna dziewczyna.
    Dzieki Pani powrocilem ....myslami do dziecinnych lat....swiata marzen I beztroski.

    Pozdrawiam mocniutko.

    STEEAN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Dziękuję!! :) Również pozdrawiam!!

      Usuń
  5. Witam Kasiu.Pisałam ,że lubię ,,piękne wnętrza''.U Ciebie są one podwójne.To słodkie mieszkanie i TWOJA kobieca wrażliwość.Przeczytałam też że córeczka jest dupikatem mamy.CIESZĘ się że trafiłam na Twojego bloga poprzez gazetę.JAK to miło znależć w necie tak pozytywnych,bijących dobrą energią ludzi.SZACUN za Twoje zdolności w urzadzaniu domku,a i jako matka pięknie sobie radzisz. A przy okazji Naszego Swięta życzę Tobie i wszystkim kobietom dużo ciepełka w serduszku i radzenia sobie w codziennym życiu.TWOJA idolka EWA. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie i klimatycznie jest u Ciebie. Moje mieszkanie, Weranda Country to obowiązkowe pozycje w comiesięcznym kanonie. Ja również uwielbiam urządzać nasz dom, a do jego wystroju przywiązuję ogromną wagę. Na moim blogu opisuję przydomowy ogród, który stworzyłam od podstaw około 15 lat temu. Jest dosyć duży więc wymaga wiele nakładu pracy. Może kiedyś dołączy do niego mieszkanie. Pozdrawiam i zapraszam do mojego pięknego ogrodu.
    milerzeczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mieszkanie piękne a Ty przepiękna :) Żyj szczęśliwie i spełniaj swoje marzenia...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij