niedziela, 7 czerwca 2015

Makaron z krewetkami

   Witajcie poniedziałkowo:)
W poprzednim poście wspominałam, że zamierzam przygotować na kolację makaron z krewetkami. Pomysł znalazłam w internecie. Postanowiłam podzielić się z Wami przepisem, bo danie wyszło nader wyśmienicie!! 



Makaron z krewetkami



Składniki:

krewetki (wedle uznania, ja użyłam ok.20)
spaghetti makaron (użyłam klusek smakujących jak makaron domowej roboty)
szczypta chilli
trzy ząbki czosnku
białe wino (1/3 Szklanki; użyłam Mocsato d'Asti)
pomidory z puszki (ok.1 / 3 pojemności)
dwie garście rukoli 
sok i skórka z połowy cytryny
świeży czarny pieprz
oliwa

Makaron ugotowałam w osolonej wodzie. W czasie gotowania przygotowałam sos:
Na oliwie z czosnkiem podsmażyłam krewetki. Posypałam chili. Smażyłam je około dwóch minut. Następnie dodałam wino i pomidory, po czym dusiłam wszystko w pod przykryciem (na małym ogniu) około 5 minut. Później dodałam makaron do sosu (a właściwie dodałam sos do odcedzonego makaronu w garnku, by nie wysypywał się on z patelni), Wszystko  razem pomieszałam. Dodałam sok z cytryny i jedną garść rukoli. Zestawiłam z gazu. Przyprawiłam pieprzem.
Makaron podajemy posypując po wierzchu świeżą rukolą i startą skórką cytryny.







   Widzę, że podobnie jak ja, jesteście fankami ciast z rabarbarem:) Agness wspomniała w komentarzu, że piekła placek jogurtowy z kokosową posypką... Brzmi świetnie. Kochana - poproszę przepis:)))


   Mam nadzieję, że długi weekend minął Wam miło i przyjemnie. Ja odpoczęłam. Było mi to bardzo potrzebne. Spędziłam dużo czasu na balkonie. Wczoraj zapaliłam świece i popijając herbatę wysłuchałam koncertu Perfect'u. Zaś sobotni występ Alphaville był po prostu fantastyczny!! Lider zespołu... już nienajmłodszy, wykazał się na scenie energią, której pozazdrościłby mu niejeden młodziak;) Poza tym osobiście kocham jego ekspresję i to, jak przeżywa muzykę. Utwór Sound like a melody grany na żywo wywołał u mnie dreszcze... ;)



   Dziękuję Wam z całego serducha za maile ze zdjęciami wnętrz z kolorowym akcentem:) Cieszę się ogromnie, że są wśród moich czytelników miłośnicy wnętrz barwnych, pogodnych i ciepłych.
Zachęcam Was po raz kolejny do udziału w konkursie lnianym - szczegóły na pasku bocznym.


   Uciekam do pracy, a Wam życzę udanego początku tygodnia!!!!
:)



4 komentarze:

  1. Smakowicie i zdrowo. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo smacznie Paulinko, polecam przepis!!

      Usuń
  2. Muszę wypróbować Twój przepis. Od dawna za mną chodzą krewetki, ale nie miałam sprawdzonego przepisu. Już sobie skopiowałam. Dzięki! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij