środa, 14 maja 2014

Ucieczka do...

   Czasem potrzebuję uciec. Od problemów, ludzi, hałasu...
Najczęściej pakujemy plecaki i jedziemy w góry. Do zieleni, ciszy, szemrzących strumyków. Nie muszę być przygotowana na taką podróż. Znam osoby (np. moją mamę), które potrzebują się przygotować do każdej, chociażby krótkiej podróży. My jednak jesteśmy bardzo spontaniczni. Wystarczy impuls..i już jesteśmy w drodze. Było tak i tym razem. Spontanicznie i - co najważniejsze - bez makijażu, zbędnego spinania się;)
   W sobotę właśnie mieliśmy zamiar odpocząć w górach. Jednak pogoda pokrzyżowała nam nieco plany. I jakoś tak wpadliśmy na pomysł, by pojechać do Książa. Wiem, to dość popularne.. by nie powiedzieć "oklepane" miejsce... jednak nie jechaliśmy zwiedzać. Nie pojechałam po to, by po raz wtóry poznawać historię, nie po to też, by zdobywać wiedzę i podziwiać bogactwa. Moje zwiedzanie polegało na czymś innym. Spacerowałam po parku. Bez pośpiechu, z dala od turystów. Wśród wysokich drzew, ptasich pieśni i obłędnie pachnących rododendronów. W samym zamku zaś napawałam się głównie widokami z okien. Zatrzymywałam się przy każdym z nich, zaglądałam przez szybę i za każdym razem wpadałam w nowy zachwyt. Myślałam o tym, jak ogromne szczęście mieli mieszkańcy komnat z Takimi widokami...
   Spacerowaliśmy po zamkowych ogrodach. Zamieniliśmy kilka słów z miłym kowalem, potem natknęliśmy się na "strażnika od zbłąkanych turystów", który wskazywał wyjście z ogrodów ludziom o identycznym z moim rozgarnięciu. Tak, ja Zawsze wybieram złą drogę;)







   

   Tym, co mnie najbardziej zachwyciło w zamku, jest zamknięte patio. Uroczy zakątek. 
Na początku żałowałam, że nie można tu wejść i spocząć na chwilę... potem jednak doszłam do wniosku, że takie miejsce zapełnione turystami straciłoby na urodzie. Wyobrażam sobie jednak kawiarnię w podobnym stylu, takim tajemniczo - romantycznym. Cudne byłoby to miejsce...












   Uwielbiam takie okna. Stare, za szybami których wiją się dziko pnącza. Jeśli kiedyś będę miała domek, na pewno jedno z okien będzie takie jak na zdjęciu. Bardzo bym chciała częściej podziwiać takie widoki. I nawet jestem w stanie przestać się bać pająków, naprawdę...!! ;))









Dwie mrówki...;)


A tutaj miłość naszej Julki.
Jula uwielbia malować, tańczyć, zaś trzecią miłością są konie. Szczególnie te, które są młode i chcą od niej buziaka;))














Na koniec detale, czyli to,co mnie najbardziej urzeka w zamkach...




   Wycieczka bardzo mnie odprężyła.
Jedynym mniej miłym punktem dnia był obiad. Mieliśmy ochotę na tzw. wakacyjny posiłek. Wybraliśmy lokal (a raczej budę) zwany Impresją czy jakoś tak... no, w każdym razie o bardzo eleganckiej nazwie, w którym serwuje się wątpliwej jakości kebab z mięskiem pokrytym spalenizną (tzn. ja pocieszam się, że to była spalenizna, a nie dno patelni w kawałkach;) ) Cóż, nie można mieć wszystkiego;)))

Życzę Wam miłej środy!!! ;)
Kasia


19 komentarzy:

  1. Cudownie. Piękne miejsce, my też się wybieramy, ale jak zwykle nie planujemy kiedy. W tym roku chcemy jeszcze zwiedzić pałac w Mosznej. U nas spontan jest praktycznie zawsze. Z dziećmi spontaniczne wypady są chyba jedyną możliwością :) Dziękuję Ci za piękną fotorelacje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Moszną właśnie teraz kiedy pięknie tam kwitną azalie :o) Ja w tym roku już tam byłam... ale ciutke za wcześnie bo azalie dopiero zaczynały kwitnąć. Było pięknie :o) Zapraszam do mnie na małą fotorelację :o)

      Usuń
  2. Rok temu byłam w Ksiązu i też mnie zauroczyło patio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc mamy podobne gusta...a wiesz, że oprócz mnie, prawie nikt nie oglądał tego patio..? ;) Wszyscy szli do przodu mijając ten cudny zakątek...

      Usuń
  3. Oj dawno mnie nie było w Książu... pięknie tam jest. Pozazdroszczę Wam wycieczki. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jechać... Mnie jeszcze marzy się Kliczków i Czocha, mam nadzieję, że kiedyś znajdę czas...:)) Buzia!!

      Usuń
  4. Kilka lat temu zwiedzałam okolice Wałbrzycha, bardzo podobał mi się klimat parku i te piękne widoki z wieży.
    serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park faktycznie wspaniały... Pozdrawiam:)))

      Usuń
  5. Niesamowite, że w Polsce są takie ładne miejsca. Zdjęcia przepiękne, gdybyś nie napisała gdzie byłaś myślałabym , że to może Belgia albo inny kraj ale na pewno nie Polska:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Dagmaro, "cudze chwalicie..." ;) Polska jest piękna. Pełno tu magicznych miejsc:)))

      Usuń
  6. Ahh jak ja dawno nie byłam w Książu :) Piękny zamek, muszę tam w najbliższym czasie pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedź, tylko ostrzegam przed jedzonkiem, ostrożnie wybieraj punkty gastronomiczne;) Ja się ciut strułam...;)

      Usuń
  7. przepiękne miejsce :) mnie też zawsze zachwycają w zamkach te detale, wszystko tak pieczołowicie i perfekcyjnie wykonane ;) tylko podziwiać, szczególnie porównując z tymi wszystkimi dzisiejszymi sieciówkami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpiękniejsze zdjęcie jest z ptaszkiem zaglądającym do okna.Książ to magiczne miejsce ja też tam zawsze się wyciszam .Bywam tam często ,teraz jest pięknie ale jak park był w opłakanym stanie przyroda robiła na mnie wrażenie takiej tajemniczej siły.Było mimo żalu,że takie to wszystko zrujonowane bardzo tajemniczo i nastrojowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Szkoda, że zdjęcie nie jest lepszej jakości...ale nie zdążyłam ustawić aparatu, skradałam się po cichutku nie chcąc spłoszyć żyjątka:))

      Usuń
  9. Spontaniczne wycieczki są najlepsze:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. To jeden z moich ukochanych zameczków.................

    OdpowiedzUsuń
  11. Uj dawno tam nie byłam. Piękne miejsce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij