poniedziałek, 10 marca 2014

Stary fotel

   Jak ja kocham przedwiośnie... :)
Z dnia na dzień budzę się coraz bardziej radosna. Uwielbiam promienie słońca łagodnie wlewające się do domu po odsłonięciu rolet. Biegając zauważyłam pąki na gałązkach krzewów... jest pięknie:)))

   Od kilku dni zajmują mnie wszelkiego rodzaju "siedzidła". Ba, zostałam nimi wręcz zalana;)
Kilka dni temu malowałam stare fotele, bardzo podobne do tego, który stoi w moim domu. Po przetarciu nadałam im delikatny kolor ecru. W jasnej szacie prezentują się wspaniale... Spodobały mi się tak bardzo, że zastanawiam się, czy kiedyś nie przemaluję swojego;) Ładnie by wyglądał z obiciem w róże tudzież w jakiejś ładnej kracie... Dodam, że mebelek ten stał się ulubieńcem naszym i naszych gości. Stary jest, skrzypi przeraźliwie gdy się na min siada;) ale jest bardzo wygodny. Kochany dziadunio;)
   Fotele powędrowały już do klientów. Teraz zajmuję się krzesłami, które - dla odmiany - malowane są na czarno. Maluję też tacki... i pisanki...
Wstaję coraz wcześniej, idę spać coraz później... Doba jest już dla mnie zdecydowanie za krótka;)))







Życzę Wam moi mili takiego słońca, jakie świeci dziś w moim mieście:)))

Kasia q

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę i miłe słowa:)) Słońca życzę..

      Usuń
  2. Kasiu, w Twoim poście aż kipi od dobrego humoru, optymizmu i czarodziejskiej atmosfery, która zaraża nas wszystkie i dodaje nam energii na cały dzień. Fotel wygląda dostojnie, miękko ,dziadziusiowo - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana:)) Rzeczywiście, wiosna nastraja mnie bardzo, bardzo pozytywnie!! Przesyłam uściski...

      Usuń
  3. U nas w Białorusi też swieci słońce i tak ciepło! Też czuję natchniennie.
    Czekam na nowe zdjęcia twoich pięńknych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Przesyłam dalekie uściski..

      Usuń
  4. jaki ładny ten fotel , słonecznych dni zyczę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w piątek skończyłam przerabiać stareńki fotel do pokoju syna, a teraz pracuję nad reanimacją łóżka :). Na razie efekty bardzo mnie zadowalają, jak skończę, to wrzucę na bloga :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu:) Fotel na pewno wyszedł ślicznie, jak wrzucisz, to chętnie obejrzę;) Buźki

      Usuń
  6. Przepiękny! Mogłabym taki mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ale ten brązowy czy biały..? ;) Mnie podobają się oba kolory, aż trudno zdecydować co lepiej wygląda... Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  7. Kasiu brązowy ładny, ale mnie zdecydowanie ujął ten biały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Agnieszko...mnie chyba też bardziej podoba się jasny;) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Faktycznie fotel musi być mega wygodny! To piękne móc pracować w czymś co się naprawdę lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż chciałoby się w nim usiąść...piękny

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękny fotel taki z dusza.Masz kochana niesamowite zdolności,zazdroszczę.W wolnej chwili bardzo serdecznie zapraszam Cię do mnie http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/ pozdrawiam cieplutko Kaska

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij