niedziela, 25 sierpnia 2013

Relacja z bolesławieckiego święta ceramiki cz.1 ( ceramika, rzeźby, zdobinki i czapy )

   Witajcie.
Ależ było cudnie!!
Wspaniała impreza.. mnóstwo zakamarków przepełnionych sztuką użytkową, antykami, biżuterią...ach! Sam klimat miejsca wspaniały, mnóstwo ciekawych ludzi, artystów. Uwielbiam takie miejsca, uwielbiam patrzeć na oryginalnych ludzi, poznawać nowe smaki, kształty, podziwiam pomysły...
A parada Glinoludów...rany, świetna!! Widziałam pierwszy raz i już wiem, że będę chciała widzieć za rok. Wędrujący w rytm dudniących bębnów przebierańcy z gliny..to robi wrażenie:))































 









Organizatorzy zapewnili wspaniałe atrakcje dla najmłodszych. Maluchy mogły m.in. samodzielnie lepić garnki z gliny, bądź przyozdobić swoje ciałko w tzw. (!!) Zdobinki :))






Na koniec dzisiejszej relacji o czapkach, które znalazłam na jednym ze stoisk. Formy okryć głowy i biżuterii bardzo fantazyjne, czyli znów to, co lubię:) Takie fantastyczne czapy wykonuje Pani Barbara Staroń




W następnym poście ciąg dalszy relacji...
Ściskam niedzielnie!!



15 komentarzy:

  1. Kasiu, dziewki za fotorelacje.
    Tak bym chciala kiedys pojechac na Swieto Ceramiki.takze po to by spotkac ceramicznie zakreconych, jak ja;))
    Serdecznosci z Alzacji,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skad te dziewki??To tak na ludowo;)
      "Dzieki "mialo byc;))

      Usuń
  2. Ale piękna impreza!!! A czapa super, bardzo twarzowa:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cuda :) Już po zdjęciach widać jak było wspaniale... gdybym miała przyjemność tam być, to zapewne siłą trzeba było mnie odrywać od stoisk :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeździmy z mężem co roku. Impreza przednia. Zawsze podziwiam cudności wykonane ręcznie. Zawsze coś
    kupuję, bo bardzo lubię ceramikę bolesławiecką. Smutno mi było w tym roku, bo ceny w sklepie firmowym
    przystępne dla obcokrajowców mnie stać było tylko na drobiazg. Trudno może kiedyś? Pozdrawiam
    Janina z okolic Głogowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna fotorelacja, czekam na następny odcinek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiedziałam Kasiu że zaskoczysz mnie pozytywnie tą fotorelacją zdjęcia śą cudne wyszukałaś w tym misz-maszu takie cudeńka ach zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super impreza - bardzo ładnie ci w tej czapce jakbym ją odwróciła wykorzystałabym jako wazo na kwiaty pozdrawiam Maria:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejku !!! Nie wiadomo na co patrzeć i co kupować ??? Tyle różności i wszystko ciekawe !!! Czapa piękna, ale i ludzie - przebierańcy i ceramika... Widać, że fajna impreza :)) Cudne zdjęcia !!! Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała fotorelacja. Cudowne te wytwory z gliny. Tak jak pisały dziewczyny wcześniej, nie wiadomo na co patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia. Przekazałaś nam chociaż odrobinę tamtejszego klimatu. Swoją drogą z chęcią przygarnęłabym takie gliniane miseczki i kubeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, tyle cudowności na wyciągnięcie ręki!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj,
    widzę, że lubisz ceramikę bolesławiecką. Zapraszam zatem do udziału w aukcjach charytatywnych prowadzonych na rzecz Agnieszki Sobolewskiej, bolesławianki cierpiącej na nowotwór pnia mózgu. Wśród aukcji znajdują się licytacje, m. in. zestawu śniadaniowego z ceramiki bolesławieckiej http://allegro.pl/show_item.php?item=3926023607 oraz misy z tejże ceramiki http://allegro.pl/show_item.php?item=3916403851. Będę wdzięczna za ewentualne udostępnienie o akcji zbiórki pieniędzy dla Agnieszki. Zapraszam do mnie na bloga po szczegóły. Pozdrawiam, Katarynka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij