czwartek, 24 maja 2012

Morskie meble i okna po metamorfozie..

Witam;)
Dziś prezentuję metamorfozę starych mebelków balkonowych. Znajoma złożyła zamówienie na meble w morskim klimacie..

przed przeróbka... krzesła i stolik wymagały zeszlifowania i odtłuszczenia..



..i tak wyszło..





a tutaj już moje okno, czyli dowód na to, że marzenia o ciemnych oknach się naprawdę spełniają!! ;)



Kochani dziękuję za miłe słowa i odwiedziny. Jestem przeokropnie zabiegana..no i.. coś mi się w końcu udało;)) ale o tym następnym razem:D

Buziaki!!!

piątek, 18 maja 2012

Upominek mamy chrzestnej;)

Tak się złożyło, że ostatnio dość niespodziewanie zostałam chrzestną.
Pojawiło się zatem pytanie, co sprezentować maluchowi..? Od razu wpadłam na pomysł, że zrobię mu Skarbnicę Pamięci, czyli kufer na najcenniejsze pamiątki z dzieciństwa. Na takie tam drobiazgi jak pierwsze rysunki, ubranka..i ogólnie to, co się dziecku pokazuje w dniu 18-tych urodzin by mu narobić obciachu przy narzeczonej;))
Wymyśliłam skarbnicę przekonana, że będzie to trafiony i oryginalny pomysł. Kilka dni po moim "wymyśleniu" mama malucha dzwoni do mnie i mówi: "wiesz, pomyślałam, że może zrobiłabyś małemu taką skrzynkę na pamiątki i...".. taak...ot, i tyle po moim "oryginale" ;)

Oto skrzyneczka. Zakupiłam surowy kuferek , wycięłam z drewna ozdobne elementy i dokleiłam porcelanowe butki..







I jak wyszło.....??

sobota, 12 maja 2012

Kilka moich ulubionych..

Witam;)
Zapewne każda/-y z Was ma w swoim domu jakieś ulubione elementy - poduchy, mebel, obraz.. Ja również mam parę swoich faworytów. Dziś chciałabym Wam zaprezentować kilka ulubionych domowych i osobistych drobiazgów...

1. uwielbiam ptaszki - mam kilka figurek, zawieszek, klatek.. ta powyżej pochodzi z Almi Decor;  2.doniczka, która się ukruszyła, a w niej ulubiony susz z lawendy i wrzosu; 3. zegaro-tablica pochodzi z targu staroci..
4. to pudełeczko w róże to..pudełko na podpaskę :D zakupione ponad rok temu wraz z opakowaniem podpasek.. takie byle co, a jakże praktyczne; 5. etui na okulary w kolorze wrzosowym; kiedy zobaczyłam je w sklepie pomyślałam, że muszę je mieć; pan optyk przymierzył moje gogle i powiedział, że niestety jest za małe.. ale kiedy mój M.płacił za okulary wzięłam je sama, włożyłam i..weszły ;) czary...??
6. słodziaśne podwiązki do zasłon z Dekorii, w której kupuję od dłuższego czasu i jeszcze nigdy się nie zawiodłam; 7. magnez do zasłon/firan; posiadam tylko 1 taką sztukę, gdyż jedna kosztuje - bagatela - 100zł ;) ale to jeden z moich "najulubieńszych" drobiazgów; 8. karnisz kuty, ręczna robota metaloplastyka.. 
PS. zasłony które widać wyszperane wczoraj w sh;))
 Ach..wiecie co ostatnio zmodziłam..?? Zawsze marzyłam o drewnianych oknach (czytaj:w kolorze drewna), a że moje od nowości białe (i od nowości poplamione), postanowiłam poddać je renowacji;) No, renowacja blisko czteroletnich okien to może dziwoląg, ale...
Teraz mają kolor ciemnego orzecha,a mnie się gębucha uśmiecha, bo takie mi się zawsze najbardziej podobały :D

Dziękuję Wam za odwiedziny i ściskam baaaardzo mocno!!
;)



środa, 9 maja 2012

Pracoowity tydzień..

Witam;)
Zapuściłam się ostatnio z pisaniem, wiem.. Wszystko za sprawą natłoku spraw i pomysłów.
Dopadła mnie mania tworzenia i od kilku tygodni okupuję targi staroci;))
Zakupiłam trochę sprzętu do przeróbki (drobne mebelki, dekoracyjne dodatki) i wyżywam się twórczo wypróbowując nowe techniki i pomysły. Mój M.ostatnio się ze mnie śmieje..patrzy na mnie siedzącą z kubłem kawy w dłoni i wpatrzoną w jakże ciekawą ścianę i komentuje "oj, zwoje w mózgu pracują pracują..." ;))
No tak, a oto efekty i to, co zamierzam przerobić...

 tą witrynkę zamierzam przerobić..


  
powyżej skrzynka na winko; przed przeróbką miała kolor sosny i ponaklejane dookoła gałązki sztucznego bluszczu;)
tablica reklamowa którą wykonałam dla koleżanki i taki tam obrazek..

a na powyższym zdjęciu stolik który niedługo zyska nowy kolor..
.. i koszyk na rozmaite przydasie przerobiony z czarnego, napis Bistro (choć mi się równie podobał) zastąpiłam francuską etykietą..
To tyle póki co.. Mam jeszcze w zanadrzu kilka ciekawych cudeniek, ale pokażę innym razem. Teraz przygotowuję drobiazg na candy.

Ach, jeszcze coś. Proszę byście trzymali za mnie kciuki (mój M.trzyma figi, ponoć też pomaga;) ) bo coś zaplanowałam, teraz czekam na efekt, nie wiem tylko, czy mi się uda..ale cśśśś ;))

Tymczasem miłego dnia!!
;)

Udostępnij