niedziela, 30 grudnia 2012

Bandzior

...czyli nasza żywa (i to jak żywa!!) Choinka.
Tegoroczne święta minęły nam bardzo szybko. Za szybko. Tak wiele się działo, że nie zdążyłam nawet udekorować domu tak, jakbym sobie tego życzyła..w ogóle na wszystko brakło mi czasu. Za to mam noworoczne postanowienie - obiecałam sobie, że następne święta będą nieco bardziej świąteczne, no i że nie będę tak pędzić, rzecz jasna;)

W tym roku nie obyło się bez.. "atrakcji";)
Otóż tytułowy Bandzior zaatakował nam dziecko. Stał sobie spokojnie przez dwa dni na stoliku, popijając wodę z pojemnika. Po dwóch dniach jakoś tak jakby się gibnął w prawo... W święta uparł się i poleciał całą swą okazałością na moją córeńkę, obejmując kłującymi gałązkami z każdej strony.. Do tego przewrócił pojemnik z wodą, która malowniczo rozpłynęła się po podłodze groźnie krocząc - a jakże!! - ku przedłużaczowi.. Jula krzyczała przerażona, bombki się potłukły (ku mojej uciesze te najdroższe..uff..ocalały), światełka pospadały... tak więc...jak się cieszę.. Sprzątania Ciąg Dalszy ;D

Jak się okazało, nie tylko u nas możnaby w tym roku kręcić "Feralne święta". Szwagierce mojej kochanej zapłonął - dosłownie!! - świąteczny stroik, a koleżance wystrzelił sufitowy halogen..a zrobił to z taką pompą, że jeszcze podczas pasterki wyciągała opiłki szkła spomiędzy włosów...

Czy Wam święta minęły równie uroczo..?? ;))


Dziękuję Wam za odwiedziny i życzenia świąteczne;)
Czekam z niecierpliwością na Wasze wpisy
Pozdrawiam!!

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Majowe pierniki i aranżacja z odkurzaczem;)

Witam Was serdecznie.
U mnie w tym roku skromniejsze dekoracje świąteczne, gdyż na wigilię idziemy do teściowej. Choinka ubrana, barszczyk ugotowany, tylko ze sprzątaniem mam jeszcze tyły;)) co zresztą widać na zdjęciu..

Tytułowe majowe pierniki nie znaczy, że z maja;) lecz że wykonała je Majka. Ta dziewczyna posiada w dłoniach jakąś czarodziejską moc. Piecze takie cuda, że czasem naprawdę nadziwić się nie mogę. Słynny tort tiramisu Majki robi furorę wśród znajomych, sama zresztą jadłam, niebo!! Przepis naturalnie sekretny;)
Załapałam się na cztery ostatnie sztuki pierników w kolorze błękitnym. Na choince zawisły trzy, bo jeden spadł i -OCH, JAK MI PRZYKRO - musiałam go zjeść.. ;))





Kochani
życzę Wam przede wszystkim spokoju w te święta, ogromu miłości i uśmiechu,
abyście spędzili ten czas wyjątkowo
Z całego rustykalnego serducha życzę Wam
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!

czwartek, 20 grudnia 2012

Post z jeleniem

Wczorajszy dzień zaczął się dla mnie jakoś tak "nie tak". Od rana problemy czepiały się mnie niczym rzep.. Zła byłam przede wszystkim z powodu braku pralki. Bagatela..? Hmm..no niby da się bez pralki wytrzymać, no..niby to nie koniec świata, ale...kiedy w przedpokoju zalega największy z worów na śmieci zawierający ubrania kwalifikujące się do odświeżenia, trudno się nie denerwować. A problem mamy na własne świąteczne życzenie. Otóż kiedy pralka się zepsuła (tarabaniła tak, że aż dziw bierze, że sąsiedzi nas nie zatłukli), zamówiliśmy nową, przez internet - rzecz jasna - bo taniej. Starą od razu wywieźliśmy, bo akurat zbierano elektrośmieci. Wczoraj przez telefon usłyszałam od kuriera, że w tych i tych dniach, o tej i o tej godzinie SIĘ NIE DA dostarczyć. Szczęka mi opadła kolokwialnie mówiąc, bo przed oczami stanął mi mój mega-wór z ubraniami do prania. Do południa moje nerwy zostały rozszarpane na strzępy;)
Po południu zaś same dobre wiadomości. Karma..?? 
Jedną z nich była przesyłka, która dotarła do mnie późnym popołudniem.
Dostałam wyczekiwane lampiony, zamówione na Westwing.pl
Są przecudne,z jednej strony surowe, blaszane, z drugiej - słodko-świąteczne;)
Dziś odkopałam zeszłoroczne szyszki i popstrykałam ...



 
 
 
W chwili obecnej oczekuję jeszcze dwóch przesyłek. Zamówiłam jeszcze lampkę i stołek, strasznie jestem ich ciekawa..
 
Jak Wam mijają przygotowania do świąt? U kilku dojrzałam już cudne choinki, kompletnie zakochałam się w drzewku z Zielonego Kuferka, zagościła tu już magiczna atmosfera..
Ja jak zwykle robię wszystko na wczoraj. Mam dość dużo zamówień i staram się ze wszystkim zdążyć..
 
W tym roku po raz pierwszy stanie u nas żywa choinka. Jodełka stoi już na balkonie i czeka, aż ją z Julą weźmiemy w obroty;))
Mam nadzieję, że jutro uda mi się wykonać jakieś dekoracje..
 
Tymczasem popijam zieloną, a Wam  życzę miłego wieczoru!!
;)
 
 

sobota, 15 grudnia 2012

Różana waliza..

Witam.
Długo mnie nie było. U mnie, jak zwykle zresztą, zmiany. Otóż na razie domek na wsi stał się odległą perspektywą, a to z uwagi na problemy czysto techniczne, czyli internetowe. Okazuje się, że nawet w dzisiejszych czasach zdarza się, że znalezienie dobrego łącza graniczy z cudem;)
Póki co dziergam nadal na mojej Starówce..Śmiać mi się chce, bo to zupełnie tak, jakby moje M. nie chciało mnie stąd puścić;))
 Dziś przedstawiam różaną walizkę, wykonaną na zamówienie..


U Was zapewne trwają świąteczne porządki..ozdabiacie już z tego co zaobserwowałam swoje domy.
U mnie już wisi wieniec na drzwiach wejściowych, a w mieszkaniu kwitnie betlejemska gwiazda.
Cóż, życzę Wam owocnej pracy;))

piątek, 16 listopada 2012

Tak po prostu..

Jesień w pełni. W zasadzie to już tak nawet bardziej zimowo..
Mam sentyment do tej pory roku. Uwielbiam się wygrzewać przy ogniu w zimne wieczory, lubię też jesienne dekoracje w domu...

 
Niedawno kupiłam sobie fotel, by móc w nim zasiąść podczas wieczornego pochłaniania ulubionych powieści. Niestety, jakoś tak ostatnio nie mam okazji w nim siąść...bo zwykle bywa..powiedzmy..zajęty... ;)
 
 
W wolnych chwilach łapię ostatnie promienie słońca i biegam to tu, to tam, a aparatem..
Poniżej mroźno-słoneczna sesja z udziałem dzierganego cudeńka...
 
 
Pozdrawiam Was serdecznie i..jesiennie!!
;)

sobota, 3 listopada 2012

Inspirująco..

Witam po dłuższej przerwie.
Dziś parę słów o nowym źródle inspiracji.
Niedawno dostałam maila z ofertą strony Westwing. Z ciekawości zajrzałam, zalogowałam się.. i wsiąkłam ;) Jest to strona poświęcona pięknym wnętrzom i przedmiotom. Można tu obejrzeć fotografie gustownie urządzonych domów, począwszy od stylu nowoczesnego po francuskie chateau.. Można tu również dokonać zakupu rozmaitych elementów wyposażenia domu. Oferta zmienia się dość często, a już kompletnie podoba mi się fakt promowania polskich artystów oraz mebli ekologicznych. Zajrzyjcie, przekonacie się sami..


 
Powyższe zdjęcie pochodzi z wymienionej strony. Aranżacja zachwycająca.. ;))
Niżej tchnienie minionego lata..


Poniżej zachwycająca lampa, idealna do wiejskiego domku.. bardzo chciałabym postawić kiedyś taką w salonie.. ;)






Serdecznie polecam wizytę na westwing.pl i.. życzę miłej niedzieli!!
;)
 




sobota, 6 października 2012

Made in Paris

Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze;)
Dziś króciutko - skrzyneczka ze zdjęciem, którą wykonałam na zamówienie z okazji 18-tych urodzin pewnej młodej kobietki..


Ściskam!!
;)

piątek, 5 października 2012

Nowości i niespodzianka od Ikea

Moi znajomi bardzo mi ostatnio pomogli. Byłam w wielkiej potrzebie, a wzamian za to, że mogłam na nich liczyć, wykonałam małe zlecenie - biureczko dla ich córci, Hani. Miało być w bieli, nie postarzane (choć bardzo mnie korciło;) ) i z motywem z metalowej osłonki zakupionej w Ikei...
 



 



A tutaj już skrzyneczka na klucze, oczywiście do kupienia w Rustykalnym Domu ;)
 


Co do Ikei, sprawiono mi ostatnio ogromną przyjemność;) Otóż z nowym katalogiem otrzymałam świetny pled w kolorze granatowym. Wspaniała niespodzianka!! Dziękuję serdecznie;)
Z kolorem trafiono, bo tak się składa, że zamierzam pomalować ściany (częściowo) na błękit z czerwienią. Nie wiem skąd u mnie ta ciągota do takiego właśnie zestawu..hmm, cóż, zobaczymy jak wyjdzie;)

Tymczasem życzę Wam danego weekendu!!

wtorek, 11 września 2012

Nowy członek rodziny i nowości dekoracyjne..

W Rustykalnym domu zamieszkał nowy gość. Zwie się Filemon. Jest mały, rudy, niebieskooki i rozkosznie niezdarny..;) Przyzwyczajamy się do obecności kota, bo to dla nas nowa sytuacja...


 



 

 A oto nowości w Rustykalnym domu i Galerii Kwiatów..
Szafeczka na klucze,na zamówienie w dowolnej wersji kolorystycznej, tu - w bieli..
 
 
 Dodam, że istnieje możliwość wykonania w/w szafki z kratką zamiast tabliczki; dostępny motyw serca, imbryczka, koguta, kaczki..
 
A poniżej szafa po renowacji i przeróbce kolorystycznej dla restauracji Wędzarnia Staromiejska w Głogowie..
 
 
 
 
 
 
Tutaj to, co lubię..nostalgia,spokój,cisza...
 
 
 
Zapraszam serdecznie do zakupu szafeczek. Można je zobaczyć w Galerii Kwiatów  na Armii Krajowej w Głogowie, natomiast w sprawie zamówień proszę pisać na adres: rustykalnydom@wp.pl
Już wkrótce więcej dekoracyjnych drobiazgów.
Tytmczasem życzę udanego tygodnia!!
;)
 
 

wtorek, 21 sierpnia 2012

Oficjalnie Ruszyłam ;))

Kochani,
ruszyła już moja firma.
Spełniło się jedno z moich marzeń;) Jestem na etapie otwierania sklepu internetowego, w którym będzie można nabyć moje rękodzieło. Mam nadzieję, że teraz wszystko pójdzie gładko, bo w związku z otwieraniem działalności miałam troszkę pod górkę;)

Na razie urządzam pracownię, a to pochłania mnie doszczętnie. Brak mi czasu, dnia, rąk, głowy..ale jakoś idzie...

Mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się wczytać kilka zdjęć tego, co zrealizowałam.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!!
:))

piątek, 10 sierpnia 2012

WYNIKI CANDY

Witam Was serdecznie.

Przedstawiam wyniki Candy. Zanim podam zwyzięzcę, bardzo, bardzo Wam kochane dziękuję za udział w zabawie!! Pisałyście wspaniale..dla każdej z Was "dom z klimatem" ma inne znaczenie, choć..w zasadzie niektóre słowa często się powtarzały..że to dom babciny, pełen ciepła, dom w którym czuć zapach pieczonego ciasta.. Coś wspaniałego!! ;)

Wybrałam komentarz senninha :
Dom z klimatem? Zamknęłam oczy... O tak, już wiem. To dom zupełnie niczym najbardziej niezwykła orkiestra na świecie. Dom, w którym skrzypi trzeci stopień na schodach. I dom, w którym każdy o tym wie, ale z sentymentu nie robi z tym nic. To dom, gdzie podskakujące podczas gotowania pokrywki wydają melodyjne dźwięki. Dom, w którym jest miejsce na wyszczerbiony kubek i pękniętą doniczkę. Dom z klimatem to dom, w którym mają miejsce wszystkie cenne rzeczy i wspomnienia. To takie miejsce, w którym każda z rzeczy mogłaby opowiedzieć ciekawą historię. Tu jest miejsce na urodzinowe kartki czy listy z wakacji. Tu stoją wyblaknięte fotografie w ramkach z lakierem popękanym w kilku miejscach. To dom, w którym gromadzimy cenne dla nas rzeczy. A one zdają się być jego nieodzowną częścią. To idealna harmonia, mimo pomieszania różnych stylów.
Bo dom z klimatem to po prostu miejsce w którym rzeczy codziennego użytku zaczynają mieć duszę. I przestają być już tylko martwymi rzeczami.
I dom z klimatem to miejsce, do którego chce się wracać. Po ciężkim dniu w pracy. Po spotkaniu u przyjaciół. Czy nawet wymarzonych wakacjach w ciepłych krajach.
To miejsce do którego zawsze chce się wracać.


Pakuneczek wędruje do autorki. Czekam na maila z adresem do wysyłki.

Muszę przyznać, że ciężko było mi wybrać. Bardzo podobał mi się również komentarz Tabu..

Dziewczyny, jesteście naprawdę wspaniałe!! Cieszę się, że mam tak "ciepłe" czytelniczki..

Jeszcze raz Wam dziękuję;))

Pozdrawiam..
Kasia

sobota, 4 sierpnia 2012

Chwilowy problem..

Kochane moje. Candy zakończone. Muszę na spokojnie poczytać Wasze wypowiedzi i wybrać tę - wg mnie - najlepszą. Wybaczcie, że to tyle trwa, ale chwilowo nie mam dostępu do internetu.
Wyniki podam do piątku.
Proszę o cierpliwość i strasznie, strasznie dziękuję Wam wszystkim za udział w zabawie!!
Kasia

piątek, 27 lipca 2012

Nieznajomość języków nie popłaca... ;)

Dziś na wesoło.
Kupując kebab trafiłam na rodowitego Turka. Powiedziałam, że chcę na wynos i razy dwa..po czym Pan zadaje mi pytanie - PO SWOJEMU naturalnie - i..nic a nic nie zrozumiałam:/ No więc pytam grzecznie "słucham?" Powtarza. Ja: "yyy...jeszcze raz proszę.." Pan cierpliwy znów powtórzył pytanie. Ale ja nadal ni w ząb!! Głupio było kolejny raz prosić o powtórzenie,więc z uśmiechem odpowiedziałam : "tak"
W domu okazało się, że pytanie dotyczyło ostrości sosu.
Nieznajomość języków przypłaciłam przepalonym podniebieniem;))





Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa;) Obecnie jestem zajęta przeróbką wezgłowia łóżka..już wkrótce fotorelacje;)
Pozdrawiam Was serdecznie!!

sobota, 21 lipca 2012

Dom

Witam;)
Emocje,emocje i jeszcze raz emocje..
Kupujemy dom.

Dzień jest dla mnie ostatnio za krótki, głowa za mała.. no i jeszcze ze dwie ręce by się przydały;)
Rozpoczęliśmy drobne prace remontowe. Dom jest bardzo stary, oczywiście na wsi.
Jestem szczęśliwa, a zarazem przerażona;) To duża zmiana..

Trzymajcie za mnie kciuki, bym nie zwariowała ;)))


Dom na razie jest na etapie "straszny dwór" ;) Wzięliśmy się już do pracy, a tej jest naprawdę sporo...

Poniżej moje chaszcze na miejskim balkonie. Nie mogę się nadziwić temu, co się tu wyprawia!! Nie mam na balkonie słońca (tzn.mam, ale do 7:30 rano), deszcz raczej nie pada bezpośrednio..rośliny nigdy mi długo nie rosły. Zawsze sadziłam, a po miesiącu wyjmowałam z ziemi suche strąki i znów sadziłam. W tym roku stało się coś dziwnego, bo na balkonie mam prawdziwy busz.. Pokrzywy rozrosły się jak szalone, winobluszcze uparcie się pchają w odwiedziny do sąsiada z góry, no i nawet kwitną mi pelargonie. Szok!!
Gdy przyjdzie do przeprowadzki, zabiorę mój kochany las ze sobą. bo jak na razie na terenie działki wokół domu przeważają chwasty, z którymi dzielnie walczą moja mama i teściowa..
A przeprowadzki nie mogę się doczekać z powodu zagrożenia zawaleniem meblowym. To poważna sprawa. W chwili obecnej targowymi znaleziskami zagraciłam już nie tylko siebie, ale też mamę i teściową. Jeszcze trochę a musiałabym startować do szwagierki i szwagra..a potem..to już chyba tylko do sąsiadów.. ;)






Dziękuję Wam za odwiedziny, miłe słowo i wsparcie;)
Ściskam!!

czwartek, 19 lipca 2012

Kochani, z pewnych względów zmieniłam nieco zasady Candy, proszę, byście przeczytali zasady. Zmiana wynikła z tego, że większość z Was pisze wspaniałe komentarze i bardzo  obrazowo,ciekawie przedstawia obraz domu z klimatem..
Mam nadzieję, że nie będziecie i miały za złe;)
Ściskam

środa, 11 lipca 2012

Nowe mebelki..

Witam..
 Miło mi bardzo, że tyle z Was zapisało się już na Candy;)
Nadal zachęcam i zapraszam do udziału.

Tymczasem prezentuję mebelki, które ostatnio stworzyłam:








Nadmienię, że obrus widoczny na zdjęciu będzie wkrótce do nabycia w moim sklepie internetowym;)

Pozdrawiam Was serdecznie!!

poniedziałek, 25 czerwca 2012

CANDY W RUSTYKALNYM DOMU :)

Witam Was serdecznie.
Zgodnie z dawno daną obietnicą ogłaszam
CANDY

Do zdobycia:
1. Fartuszek, byś wyglądała jak prawdziwa gospodyni
2. Kraciasta serwetka, która będzie cieszyć Twoje oko
3. Cukiernica, która osłodzi Ci życie
4. Zawieszka HOME, którą powiesisz na ulubionym mebelku
5. Zawieszka TOILET, aby gość w Twoim domu nigdy się nie zgubił!!
;))






















Zasady:
- zamieść komentarz pod tym postem z odpowiedzią na pytanie: Co dla Ciebie oznacza określenie "dom z klimatem"?
- jeśli prowadzisz blog umieść zdjęcie z Candy wraz z inforrnacją o czasie trwania na swoim blogu
- zwycięzcę wyłonię oceniając najciekawszą i oryginalną wypowiedź

Candy będzie trwać od dziś ( 25.06.) 
do dnia
29 lipca, kiedy odbędzie się losowanie;)

Serdecznie zapraszam!!

wtorek, 19 czerwca 2012

Nowe szaty szafki


Stara szafka - przed i po...

szafka wymagała starcia lakierowanej powłoki, podklejenia tylnej ścianki;  przed rozpoczęciem malowania pozbyłam się szyb..

Poniżej efekt końcowy..

..szyby zastąpiłam siatką, dodałam sztukaterię, a całość pomalowałam i postarzyłam..










Dziękuję za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam Was cieplutko!!
;))

Udostępnij