środa, 28 grudnia 2011

Wyczekana ława

Mam nadzieję, że nastroje poświąteczne, te brzuchowe i inne, Wam dopisują.


Ja dziś prezentuję to, co pochłonęło mnie przed świętami. Ława koleżanki czekała na przeróbkę - bagatela - pół roku;)

Potrzebowała nowego blatu i miała mieć chrakter rustykalny...








została pomalowana na kolor ecru i zyskała nowe uchwyty..








..cóż, żal mi było się z nią rozstać;)) Najważniejsze, że właścicielka wniebowzięta :D




Życzę miłego dnia!!

21 komentarzy:

  1. Jest przepiękna! Jesteś cudotwórczynią:-) Brawa i oklaski:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale odnowiona ława.Wygląda rewelacyjnie.
    Życzę w Nowym Roku wielu udanych metamorfoz. Czasu i natchnienia do tworzenia kolejnych cudeniek.
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna!!!! Mi też by było szkoda takiej oddać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tez byloby zal..przepiekna lawa..brawo Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna!!!Ty jak się za cos weżmiesz,to musi cudo wyjść!
    Mam podobną, tylko z szybą na wierzchu.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna.Oj, też by mi się podobała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ława-marzenie. Świetny efekt! Czego użyłaś do malowania blatu? Widzę , że udało Ci się zachować naturalny wygląd drewna?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki dziewczyny za miłe komentarze:D
    Lusi kochana, blat po prostu pobejcowałam bejcą na bazie wody, nic wielkiego.
    Dzięki, że zaglądacie,
    ściskam!!
    Kacha

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj,
    od dawna obserwuję Twoj blog. Jest cudowny a Ty bardzo zdolna.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, piękny! jak zniknie z salonu, to szukaj go u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się wcale nie dziwię, że nie mogłaś się z nią rozstać. Jest piękna! I rustykalna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna ława i nie wiem co powiedzieć...Może, że jesteś czarodziejką... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod Wielkim wrażeniem. Oglądając bloga robi się cudownie miło na sercu. Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012! Cathe :)
    Ława cudna! Sama kiedyś na taką polowałam, tylko w formie kwadratowego stolika kawowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moc pomyślności na nowo rozpoczęty rozdział,kolejny rozdział Naszego życia.Ten rozdział będzie zapisany pod datą 2012.Oby był szczęściem objęty i dobrze zapisał się w pamięci.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  16. jest doskonała, życzę na Nowy Rok kolejnych tak swietnych pomysłów, i mnóstwoooooooooooo szczęścia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ława przepiękna! Metamorfoza udana w 100%. Bardzo lubię czytać Twój blog, zazdroszczę i gratuluję zapału. Kominek dech zapiera.. Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam serdecznie :)
    Mam prośbę, napisz jakiego koloru bejcy użyłaś do barwienia blatu bo jest prześliczny.
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij