poniedziałek, 24 maja 2010

Nowy nabytek i moje smuteczki...

Witajcie...
Nienajweselszy dla mnie czas nastał. Mama trafiła do szpitala. Na dodatek leży w innej miejscowości (u nas szpital nienajlepszy). I choć warunki jak na taką placówkę niczego sobie, opieka dobra i personel miły, to jednak ta świadomość, że to szpital...
Tęsknię bardzo i się martwię, choć stan mamy nie jest bardzo zły.
W środę Dzień Matki.
:(

Chciałabym móc zadedykować jej tę galerię.
To mój nowy szklarniany nabytek. Hoduję w nim kwiat, jakiś taki włochaty i wielkoliściasty, ale dość fajny;) (nazwy nie znam, to u mnie normalne...)






Planuję już niedługo zabrać się do prac nad drzwiami.
Chcę zrobić drzwi, które zasłaniałyby wejście do pokoju dziennego (obecnie wisi tam zasłona). Czasem listonosz bądź mężczyzna z pizzą zapuka do drzwi, a tu bałagan... wstyd. Wymyśliłam więc że postawię drzwi, ale zrobione własnoręcznie. Pomysł powstał już z pół roku temu, ale dopiero teraz uzbierałam pieniążki... A mają to być drzwi stylizowane na zamkowe. Zobaczymy, co z tego wyjdzie;)
Patrzę właśnie za okno..
Sekretarz z komputerem mam przy samym balkonie. Widok mamy przecudny, bo na starą katedrę i most. Nie brakuje też zieleni. Dodam, że taka sielanka nie potrwa długo, bo przed naszą kamienicą ma powstać następna, i to z pasażem handlowym :D Teraz za to mam widok na tłumy gapiów, sprawdzających poziom rzeki. Faktycznie jest wysoko, skoro widzę ją - jak nigdy - z okna.
Bawią mnie te piesze wycieczki;) Ludzie schodzą się całymi rodzinami. Szkoda, ze podczas niedzielnych słonecznych dni nie ma tylu spacerowiczów...
Pozdrawiam Was mocniutko...

20 komentarzy:

  1. Piekna aranżacja dla kwiatka!!!! Do Ciebie zawsze wpadam nacieszyc oczy:) A co do Mamy to bądź dobrej myśli, zawsze trzeba myślec pozytywnie, Oby jak najszybciej powróciła do zdrowia. Życzę dużo słońca:))

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny ten Twój dom:)uważaj na wodę,z tym żywiołem nie ma żartów:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze życzę szybkiego powrotu do zdrowia i do domu Mamie:)
    A po drugie - piękna szklarnia, jeszcze takiej nie widziałam i będę wzdychać cicho z zazdrości ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Szklarenka CUDOWNA! Zazdraszczam jej i to bardzo, stolik pod nia tez piekny.
    Dla Twojej Mamy zycze duuuzo zdrowka.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Twojej Mamy życzę.
    Szklarenka prześliczna - masz smykałkę do wynajdywania ślicznych szpargałów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również życzę Twojej Mamie szybkiego powrotu do dom...A szklarenka samo cudo...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tą bolączkę, bo u mnie w sąsiedztwie też ma galeria handlowa powstać ;(
    Ciekawy przedmiot - szklarenka, ale roślinka którą w niej hodujesz, zagadkowa rownież dla mnie...(następnym razem poproszę dokładniejsze zdjęcie okazu ;) )

    Duzo zdrówka życzę mamie

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede wszystkim życzę Twojej mamie szybkiego powrotu do zdrowia.
    To najważniejsze.

    Szklarenka jest urocza.

    Jak zrobisz drzwi, pochwal się nimi- jestem przekonana, że będą godne podziwu:)

    Pozdrawiam!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. Przytulam Cię mocno i ściskam a mamie życze dużo sił i zdrowia!
    Piękna szklarenka, jak ze snów! zdradzisz gdzie nabyłaś??
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szklarenka naprawde warta grzechu...
    Pozdrawiam i zycze mamie szybkiego powrotu do zdrowia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu,życzę Twojej Mamie powrotu do zdrowia!Będzie dobrze!!
    Piękna szklarenka!Gdzie takie cudo znalazłas??Szafka też piękna!Bardzo ciekawa jestem Twoich drzwi!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. szklarnia przepiękna, tak jakby nawet lekko pachnie secesją...:) życzę siły wewnętrznej do pokonywania życiowych kłopotów, trzymam kciuki za powrót mamy do zdrowia. Tylu ludzi wysyła pozytywne myśli więc z pewnością będzie dobrze:) Pozdrawiam i zapraszam w moje świeżo-otwarte progi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa szklarenka! Wygląda bardzo oryginalnie:)

    Co do tych ludzi, którzy tłumnie odwiedzają nadrzeczne tereny, to myślę, że spora część z nich przychodzi patrzeć na stan wody ze strachu. Jakby nie było to niebezpieczny żywioł, który w ciągu kilku minionych dni pochłonął naprawdę sporo:(

    A Mamie dużo zdrowia i szybkiego powrotu dobrego samopoczucia! Szpital to szpital i chyba mało komu pozytywnie się kojarzy, ale ważne, że jak sama piszesz Mama ma tam dobrą opiekę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę dużo zdrowia Twojej Mamie!!
    Fajne to szklane "cóś" z kwiatkami :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tą śliczną szklarenkę widziałam już wczoraj na Deccori i się nią zachwyciłam.
    Piękne masz mieszkanko.

    Mamie życzę bardzo dużo zdrowia, będzie dobrze. Nie martw się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo,dużo zdrówka dla mamy!

    Szklarenka cudna!Nigdzie takich nie widziałam,a przyznam się,że przydałabymi się taka dekoracja :)

    Pozdrawiam cieplutko i czekam na drzwi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj! Wszystkiego dobrego dla Twojej Mamy i szybkiego powrotu do zdrowia oczywiście!:-)
    Masz niesłychanie piękne mieszkanie. Szklarenka jest śliczna...gdzie ją kupiłaś?:)
    Ciekawa jestem drzwi:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla Mamy szybkiego powrotu do zdrowi!!A Tobie mniej smutku...Twoja szklarnia zabójcza:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Współczuję mamie pobytu w szpitalu!! Na pewno dojdzie do zdrowia i niedługo wyjdzie będę trzymała kciuki!! Wiem jak to jest moja mama niedawno miała zawał, człowiek czuje się bezradny. Ważne że ma dobrą opiekę i oczywiście miłe pielęgniarki!!!
    Szklarnia piękna!!!! Też mam tak z kwiatkami że nie wiem co mam ale ładnie wyglądają ;)
    Uważaj na wodę! Ja mieszkam koło Szczecina a pracuję 10 metrów od Odry nie raz nam woda podchodziła pod same drzwi też się martwimy!! Sprawdzaj poziom wody i jakby co dzwoń po worki z piaskiem ( można dzwonić do straży miejskiej!!)
    Pozdrawiam trzymaj się ciepło
    Nikusia

    OdpowiedzUsuń
  20. Przede wszystkim zycze zdrówka dla mamy.
    Szklarenka cudna.
    Trzymaj sie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij