Na ostatnim zdjęciu jest nasza ukochana lala - Tosia, uwielbiam ją, bo jest przesłodka, w dodatku jest zrobiona z gumy pachnącej wanilią!! A kosztowała tylko 45zł... Miała jeszcze takie śliczne dżety przyklejone na policzku (serduszka błyszczące), lecz córunia odkleiła (widocznie woli Tośkę bez makijażu...).









Ale słodziutko ! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny kolorowy-pastelowy pokoik,bardzo wesoły.Ciekawa jestem jak wygląda teraz?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam obie dziewczyny!
Bajkowo u tej Twojej córci :)
OdpowiedzUsuńCudnie... Będę czekała na informacje o zmianach:)
OdpowiedzUsuńWarto mieć marzenia! Życzę, aby "sen" o własnym wiejskim domku się spełnił!Ciekawie tutaj u Ciebie! Będę zaglądała...W wolnej chwili zapraszam do mnie!Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuń