środa, 7 października 2009

Wam wszystkim - ku przestrodze...

Decyzji nadal nie ma.
Dziś znów coś nowego. Dowiedziałam się, że Pani, która nas obsługuje w naszym oddziale banku, "zapomniała" nas poinformować, iż nasza spłata części kredytu może nie mieć sensu, gdyż bank i tak prawdopodobnie weźmie pod uwagę pierwotną kwotę kredytu. DROBIAZG.
Na decyzję czekamy do piątku. Jeśli nadal nie zapadnie, rezygnujemy z całej sprawy. Trudno. To nie na ludzkie nerwy...

1 komentarz:

  1. nie trać wiary w marzenia :) a domeczek prześliczny

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za poświęcony czas... :)

Udostępnij